Obniżka paliw Tuska uderza w emerytury! Zaskakujący efekt działań rządu

2026-03-30 15:04

Tańsze paliwo dziś, problem jutro? – alarmują ekonomiści i ostrzegają przed skutkami decyzji rządu Donalda Tuska, który obniżając ceny paliw w Polsce,,, może zaszkodzić emerytom. Bowiem redukcja cen paliw i wprowadzenie maksymalnej ceny na stacja uderzy w emerytury Polaków!

Starsza kobieta w okularach z otwartymi ustami, wyrażająca zdziwienie. Na tle jej głowy unosi się portret Donalda Tuska oraz trzy banknoty 100 zł. Zdjęcie ilustruje temat wpływu obniżki paliw na emerytury. Więcej o tym przeczytasz na Super Biznes.

i

Starsza kobieta w okularach z otwartymi ustami, wyrażająca zdziwienie. Na tle jej głowy unosi się portret Donalda Tuska oraz trzy banknoty 100 zł. Zdjęcie ilustruje temat wpływu obniżki paliw na emerytury. Więcej o tym przeczytasz na Super Biznes.

Obniżki dla kierowców, kłopot dla emerytów

Rząd Donalda Tuska ogłosił wielką ulgę dla kierowców obniżając VAT i akcyzę na paliwa oraz wprowadził maksymalne ceny na stacjach. Dzięki temu litr benzyny Pb95 ma kosztować maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, a oleju napędowego – 7,60 zł.

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak dobra wiadomość dla milionów kierowców. Ale to tylko jedna strona medalu. Z drugiej ekonomiści biją na alarm. Ich zdaniem działania rządu mogą mieć zupełnie nieoczekiwane skutki – także dla przyszłych emerytur Polaków.

Eksperci: budżet może stracić miliardy

Zdaniem analityków z Konfederacji Lewiatan, obniżenie podatków na paliwa oznacza ogromne ubytki w budżecie państwa. Według ich wyliczeń państwowa kasa może tracić nawet 1,6 miliarda złotych miesięcznie na niższej akcyzie i podatku VAT.

Jeśli rząd utrzyma tarczę paliwową do końca czerwca, dziura w finansach publicznych może sięgnąć aż 4,8 miliarda złotych. A to – jak ostrzegają ekonomiści – oznacza większy deficyt i nowe problemy dla finansów państwa.

 Gdzie w tym wszystkim emerytury?

Ale to nie wszystko. Eksperci wskazują na jeszcze jeden efekt, o którym mało kto dzisiaj mówi. Jeśli rząd spróbuje zasypać powstałą dziurę nowymi podatkami, na przykład podatkiem od nadmiarowych zysków firm energetycznych, może to odbić się na giełdzie.

A spadki na giełdzie oznaczają mniej pieniędzy w funduszach inwestycyjnych i emerytalnych. „To może uderzyć w kapitał emerytalny Polaków” – ostrzegają analitycy Konfederacji Lewiatan.

Grozi nam turystyka paliwowa

Konfederacja Lewiatan zwraca też uwagę na jeszcze jeden możliwy problem. Jeśli paliwo w Polsce będzie wyraźnie tańsze niż w sąsiednich krajach, może pojawić się tzw. turystyka paliwowa.

To oznacza, że kierowcy z zagranicy będą przyjeżdżać do Polski tylko po to, by zatankować taniej. A to może jeszcze bardziej zwiększyć popyt na paliwo i wywołać nowe napięcia na rynku. 

Rząd broni swojej decyzji

Mimo ostrzeżeń ekonomistów rząd przekonuje, że działania są konieczne. Władze tłumaczą, że chodzi przede wszystkim o ochronę kierowców i zahamowanie wzrostu inflacji, która przez drożejące paliwa znów zaczęła rosnąć.

W podobnym tonie wypowiada się ekonomista Marek Zuber. „Maksymalne ceny paliw to pomysł rodem z komuny. Jestem przeciwko takim działaniom, ale sytuacja jest nadzwyczajna. Dlatego mimo wszystko staram się zrozumieć intencje tego rządu” – dodał ekonomista.

PTNW Wasyl Bodnar
Super Biznes SE Google News
QUIZ. Sobotni test z ortografii. Wyrazy, które na dyktandzie wywołują dreszcze uczniów
Pytanie 1 z 10
Uzupełnij prawidłowo zdanie: Z okazji Black Friday w galerii handlowej znalazłem sweter w...
Porachunki Osobiste
Czym jest Business Intelligence i jak wykorzystać siłę danych w swojej firmie? PORACHUNKI OSOBISTE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki