Od wtorku 31 marca niższe ceny paliw! Rząd Tuska tnie akcyzę, ale jest jeden haczyk

2026-03-30 9:01

Nowe przepisy dotyczące obniżki akcyzy na paliwa weszły w życie 30 marca. Na razie kierowcy czekają na jedno: niższe ceny przy dystrybutorach. Pierwszy test nowych przepisów już we wtorek. Stacje potrzebują czasu m.in. na dostosowanie kas fiskalnych.

Radiowóz policji z włączonymi światłami błyskowymi na pierwszym planie, stacja paliw Orlen w tle z samochodami i ludźmi, sugerujące kontrole lub nadzór cen paliw. O zmianach akcyzy na paliwo czytaj na Super Biznes.

i

Autor: Catwalkphotos Radiowóz policji z włączonymi światłami błyskowymi na pierwszym planie, stacja paliw Orlen w tle z samochodami i ludźmi, sugerujące kontrole lub nadzór cen paliw. O zmianach akcyzy na paliwo czytaj na Super Biznes.

Rząd obniżył akcyzę na paliwo. Nowe przepisy

Dobra wiadomość dla kierowców. W poniedziałek, 30 marca, zaczęły obowiązywać przepisy obniżające akcyzę na paliwa. To element rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. 

Nowe regulacje oznaczają, że państwo pobiera teraz mniejszą akcyzę od paliw. W praktyce ma to przełożyć się na niższe ceny benzyny i diesla. Przepisy przepisami, ale kierowcy mogą jeszcze chwilę poczekać na efekty przy dystrybutorach. 

Tyle wyniosą nowe stawki

Zgodnie z rozporządzeniem ministra finansów i gospodarki obniżone stawki obowiązują do 15 kwietnia. Wynoszą one:

1239 zł za 1000 litrów benzyny,880 zł za 1000 litrów oleju napędowego,880 zł za 1000 litrów biokomponentów.

To jednak nie koniec zmian. Wprowadzono również mechanizm maksymalnych cen paliw. Oznacza to, że stacje nie będą mogły sprzedawać benzyny czy diesla drożej niż określi państwo.

Ceny na stacjach zmienią się we wtorek

Jak zapowiedział minister energii Miłosz Motyka, rząd ogłosi maksymalne ceny paliw w specjalnym obwieszczeniu. Ma ono pojawić się w Monitorze Polskim jeszcze w poniedziałek.

Nowe ceny zaczną obowiązywać dzień później – czyli we wtorek. Powód? Stacje potrzebują czasu m.in. na dostosowanie kas fiskalnych.

Milion złotych kary za zbyt drogie paliwo

Rząd zapowiada twarde egzekwowanie nowych zasad. Jeśli stacja sprzeda paliwo drożej niż pozwalają przepisy, może zapłacić nawet 1 milion złotych kary. Kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.

Maksymalna cena będzie wyliczana według specjalnej formuły. Uwzględni m.in. średnią hurtową cenę paliw w Polsce, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedawcy na poziomie 30 groszy za litr oraz VAT.

VAT też w dół

Na tym nie koniec ulg. Rząd zdecydował się również na obniżenie podatku VAT na paliwa do 8 proc.. Ta zmiana ma obowiązywać od 31 marca do 30 kwietnia.

Według wyliczeń resortu finansów państwo zapłaci za to sporo. Sama obniżka akcyzy ma kosztować budżet około 700 mln zł miesięcznie, a niższy VAT kolejne 900 mln zł miesięcznie.

Rząd: paliwo ma być tańsze

Premier Donald Tusk przekonuje, że cały pakiet ma jeden cel – obniżyć ceny na stacjach i ograniczyć inflację. Zapowiedział też, że jeśli koncerny paliwowe będą zarabiać zbyt dużo, rząd może wprowadzić specjalny podatek od nadmiarowych zysków.

PTNW Balcerowicz
Super Biznes SE Google News
Quiz. To utwór Phila Collinsa czy Petera Gabriela? Czas na pojedynek wokalistów Genesis
Pytanie 1 z 10
"Sledgehammer" to utwór...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki