- Szanse na obniżkę stóp procentowych w styczniu wynoszą około 35%, pomimo wcześniejszych sygnałów o pauzie w działaniach RPP.
- Decyzja RPP może być reakcją na zaskakująco niską inflację w grudniu (2,4%), która okazała się niższa niż w listopadzie.
- Ekonomista ING BSK przewiduje 3 obniżki stóp procentowych w 2026 roku, co obniży stopę referencyjną do 3,25%.
- Inflacja ma pozostać poniżej celu NBP (2,5%) przynajmniej do połowy roku, co stwarza przestrzeń do dalszych cięć stóp
Zaskakujące dane o inflacji a szanse na obniżkę stóp w styczniu
Już we wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej, które przyciąga uwagę całego rynku. Głównym pytaniem jest, czy po okresie stabilizacji, RPP zdecyduje się na cięcie kosztu pieniądza. Jak wskazuje Adam Antoniak, ekonomista ING Banku Śląskiego, grudniowe wypowiedzi członków Rady sugerowały pauzę, jednak wszystko zmieniły najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego.
"Jednak szacunkowe dane o inflacji w grudniu, podane przez GUS w Sylwestra, okazały się zaskoczeniem dla rynku. I w efekcie po Nowym Roku przedstawiciele RPP przyznawali, że na styczniowym posiedzeniu możliwa jest dyskusja o obniżkach stóp" – powiedział PAP Adam Antoniak. Zgodnie z szacunkiem GUS z ostatniego dnia grudnia 2025 r., inflacja wyniosła 2,4 proc. rocznie, spadając z 2,5 proc. w listopadzie. W związku z tym analityk nie wyklucza niespodzianki i szacuje, że szanse na obniżkę stóp procentowych w styczniu wynoszą ok. 35 proc.
Dlaczego RPP może zaskoczyć rynek? Komunikacja a decyzje Rady
Mimo że prawdopodobieństwo cięcia stóp jest mniejszościowe, rynek nie powinien całkowicie odrzucać takiego scenariusza. Scenariuszem bazowym pozostaje utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie, jednak historia pokazuje, że Rada potrafi działać wbrew wcześniejszym zapowiedziom, zwłaszcza w reakcji na kluczowe wskaźniki makroekonomiczne.
Kluczową rolę odgrywa tu wrażliwość decydentów na dane inflacyjne. Ekonomista ING BSK podkreśla, że w ostatnim czasie komunikacja RPP nie szła w parze z decyzjami przez nią podejmowanymi, bo Rada zwykle była bardzo czuła na dane o inflacji. To właśnie ta nieprzewidywalność i skupienie na bieżących odczytach sprawiają, że styczniowa decyzja, choć formalnie spodziewana jako brak zmian, wciąż pozostaje otwarta i może przynieść zaskoczenie inwestorom oraz kredytobiorcom.
Jaka jest prognoza na resztę roku 2026? Ekspert o dalszych cięciach
Niezależnie od decyzji podejmowanej na najbliższym posiedzeniu, perspektywy na dalszą część roku rysują się bardziej optymistycznie dla osób liczących na tańszy kredyt. Adam Antoniak prognozuje, że cykl łagodzenia polityki pieniężnej będzie kontynuowany. Jego zdaniem nawet jeśli w styczniu do cięcia nie dojdzie, Rada Polityki Pieniężnej wróci do tego tematu w kolejnych miesiącach.
"Spodziewamy się w tym roku trzech obniżek stóp procentowych, w wyniku których stopa referencyjna NBP spadnie z obecnych 4 proc. do 3,25 proc." – prognozuje ekspert. Dodał również, że "niewykluczone, że cięć będzie więcej, jeśli inflacja okaże się niższa od przewidywań". Podstawą dla takiego scenariusza są dobre perspektywy inflacyjne, które zakładają, że wskaźnik CPI utrzyma się w paśmie dopuszczalnych odchyleń od celu NBP (2,5% +/- 1 p.p.). "Naszym zdaniem przynajmniej do połowy roku inflacja będzie poniżej celu NBP" – podsumowuje Antoniak.
