- Orlen podniósł w sobotę hurtowe ceny paliw (np. Eurosuper 95 o 43 zł/m³), jednak rządowe ceny maksymalne na stacjach do poniedziałku są niższe niż w piątek.
- Rządowy pakiet "Ceny Paliwa Niżej", obniżający VAT i akcyzę, został przedłużony do 31 maja, a decyzja o jego dalszym obowiązywaniu zapadnie w czerwcu.
- Mimo przedłużenia ulg, analitycy biura Reflex prognozują lekkie podwyżki cen paliw na stacjach w nadchodzącym tygodniu (18-22 maja).
- Globalne napięcia, zwłaszcza brak porozumienia USA-Iran i ryzyko blokady Cieśniny Ormuz, utrzymują ceny ropy Brent powyżej 100 USD za baryłkę.
Nagła podwyżka w hurcie. Co to oznacza dla cen na stacjach?
W sobotę państwowy koncern Orlen zaskoczył rynek, podnosząc hurtowe ceny swoich paliw. To ruch o tyle niespodziewany, że nastąpił dzień po… obniżkach. Zgodnie z nowym cennikiem, metr sześcienny benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 podrożał o 43 zł, popularnej „dziewięćdziesiątki ósemki” o 38 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 29 zł. To konkretne kwoty, które zwykle szybko przekładają się na to, co widzimy na pylonach stacji benzynowych.
Co to oznacza w praktyce? Po zmianach hurtowa cena benzyny 95 wynosi 5644 zł za metr sześcienny, benzyny 98 – 6155 zł, a diesla – 6047 zł. Mimo że to spore wzrosty, kierowcy tankujący w weekend mogli odetchnąć z ulgą. Przynajmniej na chwilę. Z powodu wcześniej ustalonych stawek maksymalnych, weekendowa podwyżka cen paliw w hurcie nie przełożyła się od razu na ceny detaliczne. Co więcej, do poniedziałku obowiązują nawet niższe limity niż w piątek. Litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 6,37 zł, a oleju napędowego 6,82 zł.
Polecany artykuł:
Co dalej z pakietem osłonowym i niższymi podatkami?
Ta chwilowa ulga to efekt rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. W jego ramach czasowo wprowadzono ceny maksymalne na stacjach, a także obniżono stawkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. oraz zmniejszono akcyzę. Problem w tym, że te regulacje mają swój termin ważności – wygasają 31 maja. Co dalej?
Jak zapowiedział minister energii Miłosz Motyka, decyzja o ewentualnym przedłużeniu tarczy na kolejne miesiące ma zapaść na początku czerwca. Wszystko zależy od sytuacji geopolitycznej, która od dawna dyktuje warunki na rynku ropy. Analitycy prognozują, że bez rządowych osłon ceny paliw mogą wkrótce wyraźnie wzrosnąć, a decyzja rządu Donalda Tuska będzie kluczowa dla portfeli milionów Polaków. Na razie wiadomo tylko tyle, że obecne, niższe stawki podatkowe, zostaną z nami do końca maja.
Jakie będą ceny paliw w najbliższych dniach? Analitycy prognozują
Czego więc spodziewać się w najbliższym tygodniu? Eksperci z biura Reflex studzą optymizm. Ich zdaniem hurtowe podwyżki Orlenu to zapowiedź tego, co czeka nas przy dystrybutorach. Według prognoz, w nadchodzących dniach prawdopodobne są lekkie podwyżki, a ceny paliw na stacjach mogą zbliżyć się do 6,40 zł za litr benzyny 95 i 6,90 zł za litr oleju napędowego.
Rynki na całym świecie wciąż z niepokojem patrzą na Bliski Wschód. Brak porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu z udziałem Iranu sprawia, że notowania ropy Brent utrzymują się powyżej 100 dolarów za baryłkę. A wysoka cena surowca to prosta droga do droższego paliwa – zarówno w hurcie, jak i na stacji za rogiem. Wygląda na to, że czas stabilizacji cenowej powoli dobiega końca.
