- Orlen zmienił hurtowe ceny paliw, podnosząc benzynę Eurosuper 95 o 16 zł/m³ i obniżając olej napędowy Ekodiesel o 14 zł/m³, co ma związek z notowaniami na rynkach europejskich i kosztami logistycznymi.
- Rząd wprowadził pakiet "Ceny Paliw Niżej" z cenami maksymalnymi, które w środę wzrosły do 6,21 zł/litr dla benzyny 95 i 7,66 zł/litr dla oleju napędowego (z VAT).
- Wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała wzrost cen ropy i paliw na świecie, zwiększając unijne wydatki na import paliw kopalnych o 14 mld euro w ciągu miesiąca.
- Ceny ropy spadają po zapowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa o zbliżającym się zakończeniu konfliktu z Iranem, mimo że UE nadal odczuwa ograniczenia na rynku oleju napędowego i paliwa lotniczego.
Jakie są nowe hurtowe ceny paliw w Orlenie?
W środę, 1 kwietnia, koncern paliwowy Orlen ponownie zaktualizował swój cennik hurtowy. Tym razem kierowców czekają mieszane wiadomości. Nowe Orlen ceny hurtowe pokazują, że benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 zdrożała o 16 zł na metr sześcienny i kosztuje teraz 5 466 zł. Z kolei cena oleju napędowego Ekodiesel spadła o 14 zł i wynosi 6 782 zł za metr sześcienny. To zmiana w stosunku do wtorku, kiedy to oba paliwa zanotowały podwyżki. Orlen tłumaczy, że jego cennik jest bezpośrednio powiązany z notowaniami paliw na giełdach europejskich, a także z kosztami logistyki.
Polecany artykuł:
Ile wynoszą rządowe ceny maksymalne paliw?
W odpowiedzi na rosnące ceny, rząd Donalda Tuska wdrożył pakiet "Ceny Paliw Niżej", który wprowadza limity cenowe na stacjach benzynowych w całym kraju. Od środy obowiązują nowe ceny maksymalne paliw, które mają chronić kierowców przed gwałtownymi podwyżkami. Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii, maksymalna cena benzyny bezołowiowej 95 wynosi 6,21 zł za litr, benzyny 98 to 6,81 zł za litr, a oleju napędowego – 7,66 zł za litr. Wszystkie podane kwoty zawierają podatek VAT. To już drugi dzień obowiązywania tego mechanizmu.
Komisarz Unii Europejskiej do spraw energii, Dan Joergensen, ostrzegł, że skutki tego kryzysu nie będą krótkotrwałe, a UE już odczuwa ograniczenia w dostawach oleju napędowego i paliwa lotniczego. Według niego, miesiąc konfliktu kosztował Unię dodatkowe 14 miliardów euro na import paliw kopalnych.
Jednak w ostatnich godzinach na rynku pojawił się promyk nadziei. Ceny paliw mogą wkrótce spaść, ponieważ ropa naftowa na światowych giełdach zaczęła tanieć po słowach prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa. We wtorek zapowiedział on, że operacja militarna przeciwko Iranowi potrwa jeszcze tylko od dwóch do trzech tygodni i zmierza ku końcowi. "Cholernie ich unicestwiamy, to jest całkowite unicestwienie" – oświadczył Donald Trump, dodając, że trwają już negocjacje z nowym irańskim reżimem. Rynki zareagowały optymizmem na wizję szybkiego zakończenia konfliktu i odblokowania strategicznej Cieśniny Ormuz. Baryłka ropy Brent, która wcześniej rosła, zaczęła spadać. Ta deklaracja może być kluczowa dla portfeli kierowców w nadchodzących tygodniach.
