Podatek kościelny obciąży pensje? Jest obywatelska petycja. Kto go zapłaci?

2026-02-10 15:08

Jest pomysł na nowy podatek na Kościół. Tzw. podatek kościelny miałby wynosić 8 proc. od podatku dochodowego i byłby pobierany wprost z pensji. Pieniądze miałyby trafiać do zadeklarowanego związku wyznaniowego. Kto uniknie płacenia nowej daniny?

Pieniądze (banknoty polskie) na tle ludzi siedzących w ławkach w kościele symbolizują podatek kościelny, który miałby być pobierany z pensji na wzór niemieckiego Kirchensteuer. Więcej o nowej daninie przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Mateusz Kobyłka Pieniądze (banknoty polskie) na tle ludzi siedzących w ławkach w kościele symbolizują podatek kościelny, który miałby być pobierany z pensji na wzór niemieckiego Kirchensteuer. Więcej o nowej daninie przeczytasz na Super Biznes.

Czym jest podatek kościelny i ile ma wynosić?

  • Do Senatu wpłynęła petycja proponująca wprowadzenie 8% "podatku kościelnego" od wynagrodzeń (umowy o pracę, zlecenie, dzieło), wzorowanego na niemieckim Kirchensteuer.
  • Nowy podatek miałby być pobierany przez fiskus i przekazywany wyłącznie do zarejestrowanych Kościołów, do których podatnik zadeklarował przynależność.
  • Celem wprowadzenia daniny jest zwiększenie przejrzystości finansowania Kościołów, minimalizacja nadużyć oraz formalizacja obiegu środków.

Pomysł wprowadzenia nowej daniny pojawił się w petycji obywatelskiej, która 9 czerwca 2025 r. trafiła do Senatu, a na początku 2026 r. została skierowana do dalszych analiz w Ministerstwie Finansów oraz Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jej autor proponuje, by system finansowania Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce stał się bardziej przejrzysty i sformalizowany.

Głównym założeniem jest wprowadzenie stałej opłaty, którą autor petycji nazywa podatkiem kościelnym lub „podatkiem od wiary”. Zgodnie z propozycją, nowy podatek na Kościół miałby wynosić 8 proc. podatku dochodowego pobieranego z wynagrodzenia. Danina objęłaby osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, a także te, które wykonują swoje obowiązki w ramach umowy zlecenia czy umowy o dzieło.

Polacy już nie UFAJĄ Kościołowi. To jest MAFIA! Oni SZCZUJĄ na KOŚCIÓŁ! To robota DIABŁA! - Komentery

Jak w praktyce miałby działać nowy podatek na Kościół?

Mechanizm działania nowej daniny ma być prosty. Obowiązek poboru podatku spoczywałby na płatniku, czyli najczęściej na pracodawcy. To on co miesiąc potrącałby z pensji pracownika kwotę odpowiadającą 8 proc. jego podatku dochodowego i przekazywał ją do urzędu skarbowego. Następnie urzędnicy przesyłaliby zebrane środki do odpowiedniego Kościoła lub związku wyznaniowego, który wcześniej wskazał podatnik. Pieniądze mogłyby trafiać wyłącznie do instytucji wpisanych do oficjalnego Rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych, prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Co ważne, projekt zakłada możliwość uniknięcia tej opłaty. Jedynym sposobem na to, by nie płacić podatku kościelnego, byłoby formalne zadeklarowanie ateizmu, czyli braku przynależności do jakiejkolwiek wspólnoty religijnej.

źródło: Super Biznes, Infor.pl

Sonda
Jak oceniasz obecny system finansowania Kościoła katolickiego w Polsce?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki