Polacy chcą reformy PIP. Inspektorzy zyskają nowe uprawnienia, a fikcyjne umowy przejdą do historii

Połowa Polaków popiera przyznanie inspektorom pracy prawa do zmiany fikcyjnych umów cywilnoprawnych w etaty – wynika z badania CBOS. To niemal dwukrotnie więcej niż przeciwników reformy PIP. Co ósmy Polak pracował lub pracuje na fikcyjnej umowie zamiast etatu, a większość poszkodowanych twierdzi, że taka forma zatrudnienia była im narzucona.

Uśmiechnięta kobieta z brązowymi włosami w niebieskiej koszuli i granatowych spodniach, wyciąga rękę na powitanie w biurze. Symbolizuje gotowość do zmian na rynku pracy, w kontekście reformy PIP, o której można przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: Dragana Gordic Uśmiechnięta kobieta z brązowymi włosami w niebieskiej koszuli i granatowych spodniach, wyciąga rękę na powitanie w biurze. Symbolizuje gotowość do zmian na rynku pracy, w kontekście reformy PIP, o której można przeczytać na Super Biznes.
  • Co ósmy Polak pracował lub pracuje na fikcyjnej umowie zamiast etatu
  • Aż 68 proc. poszkodowanych uważa, że takie umowy są narzucane przez pracodawców
  • Młodzi pracownicy najbardziej narażeni na umowy cywilnoprawne zamiast etatu
  • Reforma PIP może przynieść korzyści nie tylko pracownikom, ale i całej gospodarce
Super Biznes SE Google News

Reforma PIP – co dokładnie się zmienia?

Projekt ustawy o reformie Państwowej Inspekcji Pracy zakłada przyznanie inspektorom prawa do przekształcania umów zleceń, umów o dzieło i kontraktów B2B w umowy o pracę. Dziś inspektor może co najwyżej skierować sprawę do sądu. Po zmianach będzie mógł działać bezpośrednio i szybciej.

To odpowiedź na zjawisko tzw. fikcyjnych umów cywilnoprawnych, czyli sytuacji, w której pracownik faktycznie wykonuje pracę jak etatowiec, ale formalnie jest traktowany jako zleceniobiorca lub przedsiębiorca.

Połowa Polaków za reformą PIP. Kto popiera zmiany?

Według badania CBOS (Raport nr 33/2026) 50 proc. Polaków popiera przyznanie inspektorom nowych uprawnień. Przeciwnego zdania jest tylko 27 proc. ankietowanych. To niemal dwukrotna przewaga zwolenników nad przeciwnikami reformy.

Co ważne, zwolennicy reformy PIP stanowią większość w każdej grupie wiekowej:

  • 25–34 lata – za zmianami jest 59 proc. badanych
  • 45–54 lata – 52 proc.
  • 55–64 lata – 53 proc.
  • 65 lat i więcej – 47 proc.

Wysokie poparcie widać też w małych miastach (51 proc.) i na wsiach (52 proc.). Nawet w największych metropoliach zwolennicy reformy stanowią grupę dominującą (47 proc.).

Fikcyjne umowy – problem dotyka głównie młodych

Dane CBOS ujawniają skalę zjawiska. Co ósmy Polak pracował lub pracuje w oparciu o fikcyjną umowę cywilnoprawną. Co czwarty badany zna kogoś w takiej sytuacji.

Najbardziej narażeni są młodzi. W grupie 18–24 lata aż 29 proc. ankietowanych zetknęło się z tym problemem osobiście. Dla nich pewność zatrudnienia to fundament – pozwala założyć rodzinę, wziąć kredyt, zaplanować przyszłość. W tej grupie reforma PIP ma poparcie 50 proc. respondentów.

Aż 68 proc. osób, które zetknęły się z fikcyjnymi umowami, uważa, że taka forma zatrudnienia jest narzucana przez pracodawców, a nie wybierana dobrowolnie przez pracowników.

Korzyści dla pracowników, ZUS-u i budżetu państwa

Reforma PIP to nie tylko kwestia praw pracowniczych. To również temat finansowy.

56 proc. Polaków uważa, że zmiany będą korzystne dla pracowników. Prawie połowa dostrzega korzyści dla całej gospodarki. Co więcej, 57 proc. badanych jest przekonanych, że przekształcenie fikcyjnych umów w etaty przyniesie wymierne zyski ZUS-owi i budżetowi państwa.

Co zaskakujące – ten pogląd podziela aż 73 proc. przedsiębiorców prowadzących własną działalność gospodarczą. To sygnał, że uczciwe firmy również oczekują równych zasad gry na rynku pracy.

Reforma PIP – krok w stronę stabilności zatrudnienia

Najsilniejsze poparcie dla reformy PIP płynie od osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym (67 proc.), pracowników o niskich dochodach oraz tych, którzy są niezadowoleni z warunków materialnych swojego gospodarstwa domowego (62 proc.).

Reforma jest też popierana przez osoby zatrudnione na umowę o pracę na czas nieokreślony (59 proc.) i na czas określony (55 proc.). To dowód, że ochrona rynku pracy leży w interesie całego społeczeństwa – nie tylko osób pokrzywdzonych.

Celem reformy jest przywrócenie bezpieczeństwa pracy i stabilności zatrudnienia. To konkretna odpowiedź na nadużycia pracodawców, której Polacy – jak wyraźnie pokazuje badanie CBOS – zdecydowanie oczekują.

Źródło: Raport CBOS nr 33/2026 „Polacy o reformie Państwowej Inspekcji Pracy", autorki: Małgorzata Omyła-Rudzka, Zuzanna Czarnecka; komunikat MRPiPS/PAP

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej - Karpacz 2025
QUIZ PRL. Tak pracowano w PRL
Pytanie 1 z 16
Ten popularny w Polsce kobiecy zawód już nie istnieje. Chodzi o:
QUIZ PRL. Tak pracowano w Polsce Ludowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki