- Stanowisko rządu Donalda Tuska w sprawie pieniędzy z programu SAFE.
- Skąd wzięły się dodatkowe miliardy euro na zbrojenia w UE?
- Na co Polska chce przeznaczyć pieniądze z programu SAFE?
Skąd wzięły się dodatkowe miliardy euro na zbrojenia w UE?
Jak potwierdził wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski, Polska widzi szansę na zdobycie nawet 19 mld euro na inwestycje obronne. Zanim jednak zapadną konkretne decyzje, Warszawa chce poznać szczegółowe warunki, jakie zaproponuje Komisja Europejska.
Pieniądze, o które zabiega Polska, nie wzięły się znikąd. To środki, które wróciły do wspólnej puli programu SAFE po tym, jak niektóre kraje członkowskie, m.in. Węgry i Włochy, zrezygnowały z przyznanych im pożyczek. Sam program SAFE to ogromny instrument finansowy o wartości 150 mld euro, stworzony, by wspierać państwa UE w inwestycjach obronnych, w tym we wspólnych zakupach uzbrojenia.
Teraz część tych funduszy jest ponownie dostępna. Komisja Europejska szacuje, że do ponownego wykorzystania w ramach programu SAFE może być od 10 do 20 mld euro. Według szacunków polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej mowa o kwocie bliższej górnej granicy, czyli od 15 do 19 mld euro.
To jest istotna kwota, bardzo ważna dla nas – powiedział wiceminister Paweł Zalewski.
Na co Polska chce przeznaczyć pieniądze z programu SAFE?
Cel jest jasny: dalsza modernizacja polskiej armii. Wiceminister Zalewski nie pozostawia wątpliwości, że siły zbrojne potrzebują stabilnego i wieloletniego finansowania, a unijne pożyczki mogłyby być ważnym elementem tej układanki.
Polskie Siły Zbrojne potrzebują więcej środków, potrzebują stabilnych środków na inwestycje, mamy projekty – podkreślił Zalewski.
Sprawa ma jednak drugie dno. Była przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen sugerowała, że niewykorzystane fundusze z SAFE mogłyby posłużyć do finansowania wspólnych projektów obronnych Unii Europejskiej i Ukrainy.
Rząd Donalda Tuska podchodzi do tej kwestii ostrożnie. Paweł Zalewski nie zadeklarował, czy Polska byłaby gotowa realizować projekty wspólnie z Kijowem. Kluczowe jest poznanie zasad. Jak przyznał, polskie siły zbrojne potrzebują więcej stabilnych środków na inwestycje, a program SAFE jest postrzegany jako jedno z potencjalnych źródeł finansowania modernizacji armii.
Warszawa chce wiedzieć, czy ewentualne pożyczki będą udzielane na dotychczasowych, rygorystycznych zasadach, czy też Bruksela zaproponuje ich zmianę. Od tego zależeć będą dalsze kroki polskiego rządu.
