Polska czeka na miliardy z UE. Bruksela przesuwa podpisanie ważnej umowy

2026-03-27 17:07

Miliardy złotych na unowocześnienie polskiej armii nie przepadają. Umowa na unijne dofinansowanie nie zostanie podpisana w marcu, tylko w kwietniu. "Bruksela jest ogromną machiną biurokratyczną" - twierdzą unijni urzędnicy.

Grafika przedstawiająca stylizowane dłonie w kolorach pomarańczowym, niebieskim i czerwonym, symbolizujące współpracę Polski Grupy Zbrojeniowej. Centralnie umieszczony okrąg z zieloną obwódką zawiera kolaż zdjęć nowoczesnego sprzętu wojskowego, w tym czołgów i pojazdów opancerzonych, co podkreśla tematykę unowocześniania armii. Więcej na ten temat przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Pixabay/Polska Grupa Zbrojeniowa Grafika przedstawiająca stylizowane dłonie w kolorach pomarańczowym, niebieskim i czerwonym, symbolizujące współpracę Polski Grupy Zbrojeniowej. Centralnie umieszczony okrąg z zieloną obwódką zawiera kolaż zdjęć nowoczesnego sprzętu wojskowego, w tym czołgów i pojazdów opancerzonych, co podkreśla tematykę unowocześniania armii. Więcej na ten temat przeczytasz na Super Biznes.

Unijne miliardy na wojsko opóźnione

Polska ma dostać ogromne pieniądze z Unii Europejskiej na wzmocnienie armii, ale na podpisanie kluczowej umowy trzeba jeszcze chwilę poczekać. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom dokument nie zostanie sfinalizowany w marcu.

Jak poinformował rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier, podpisanie umowy pożyczkowej w ramach programu SAFE nastąpi dopiero w kwietniu. Opóźnienie nie oznacza jednak, że pieniądze pojawią się później. 

Zaliczka i tak ma trafić do Polski

Komisja Europejska zapewnia, że pierwsza wypłata środków powinna nastąpić do końca kwietnia. Chodzi o zaliczkę w wysokości 15 proc. całej przyznanej kwoty, czyli około 6,5 miliarda euro.

Te pieniądze mają pomóc w szybkim uruchomieniu projektów związanych z obronnością. 

Bruksela ugrzęzła w poprawkach

Skąd opóźnienie? Okazuje się, że problemem jest sam dokument, który musi zostać podpisany przez wszystkie państwa.

Komisja Europejska przygotowała jeden wzór umowy dla wszystkich krajów korzystających z programu SAFE. Gdy trafił on do stolic państw UE, zaczęły się uwagi i poprawki. Według informacji PAP państwa członkowskie zgłosiły około 250 zmian.

"Bruksela jest ogromną machiną biurokratyczną. Czasem procedury po prostu trwają dłużej" – przyznało jedno ze źródeł unijnych.

Polskie spory nie są powodem opóźnienia

W ostatnich tygodniach w Polsce trwała polityczna dyskusja wokół programu SAFE. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała wprowadzić unijny instrument do polskiego prawa.

Rząd znalazł jednak inne rozwiązanie. Przyjęto uchwałę dotyczącą programu Polska Zbrojna, która pozwala ministrom obrony i finansów podpisać umowę pożyczkową z Komisją Europejską.

Polska największym beneficjentem

Stawka jest ogromna. Polska ma być największym beneficjentem programu SAFE. Z Brukseli ma popłynąć aż 43,7 miliarda euro na inwestycje w obronność.

Środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na zakup nowoczesnego sprzętu wojskowego, głównie produkowanego w Europie.

Program SAFE został zatwierdzony w lutym przez państwa członkowskie Unii. Cały fundusz ma wartość 150 miliardów euro i ma pomóc krajom UE w szybkim wzmacnianiu armii.

PTNW Balcerowicz
Super Biznes SE Google News
Quiz. Polskie piosenki o wiośnie. Komplet punktów tylko dla prawdziwych melomanów
Pytanie 1 z 12
"Wiosna, ach to ty", to jeden z najpopularniejszych utworów o wiośnie. Kto go wykonywał?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki