- UE wstępnie zgodziła się na pożyczkę 90 mld euro dla Ukrainy oraz 20. pakiet sankcji wobec Rosji, co było dotąd blokowane przez Węgry.
- Węgry i Słowacja ustąpiły po naprawie rurociągu Przyjaźń, kluczowego dla dostaw rosyjskiej ropy, co otworzyło drogę do jednomyślnej zgody.
- Pożyczka dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro (30 mld na budżet, 60 mld na obronność) będzie spłacana przez UE, a Ukraina zwróci ją dopiero po reparacjach od Rosji.
- Nowe sankcje na Rosję nie wprowadzą natychmiastowego zakazu transportu ropy morskiej, ale przygotują grunt pod jego przyszłe wdrożenie w koordynacji z G7.
Jest zgoda na pożyczkę dla Ukrainy i nowe sankcje na Rosję
Wreszcie jest porozumienie. Po tygodniach impasu ambasadorowie krajów członkowskich Unii Europejskiej osiągnęli wstępne porozumienie w dwóch kluczowych sprawach. Państwa członkowskie UE dały wstępną zgodę na udzielenie Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro. Równocześnie zapadła decyzja o nałożeniu na Rosję 20. pakietu sankcji. Aby obie decyzje weszły w życie, muszą jeszcze zostać formalnie zatwierdzone przez rządy w procedurze pisemnej. To jednak wydaje się już tylko formalnością.
Zarówno pomoc finansowa dla Kijowa, jak i nowe restrykcje wobec Moskwy, wymagały jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich. Przez długi czas na drodze stały Węgry, które w przypadku sankcji były wspierane przez Słowację. Przełom nastąpił tuż po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił zakończenie naprawy uszkodzonego rurociągu „Przyjaźń”.
Dlaczego Węgry blokowały pomoc dla Ukrainy?
Kluczem do przełamania impasu okazał się rurociąg „Przyjaźń”, którym rosyjska ropa płynie na Węgry i Słowację. Został on uszkodzony w styczniu w wyniku rosyjskiego ataku na ukraińską infrastrukturę. Chociaż władze w Kijowie zapewniały o trwających pracach naprawczych, rząd premiera Węgier Viktora Orbana oskarżał je o celowe wstrzymywanie przesyłu.
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że naprawa została zakończona i rurociąg może wznowić pracę. To otworzyło drogę do porozumienia w Brukseli. Warto jednak zaznaczyć, że blokada pożyczki była postrzegana w UE jako gra polityczna ze strony Viktora Orbana. Węgierski premier zgodził się na nią już w grudniu 2025 r. na szczycie unijnych liderów, by później zablokować ją na niższym szczeblu. Nadzieję na zmianę polityki Budapesztu budzi niedawna porażka partii Fidesz w wyborach parlamentarnych i zapowiedzi przyszłego premiera Petera Magyara o chęci poprawy relacji z Unią Europejską.