Rekord na rynku kolekcjonerskim. Miliony złotych za rzeźbę polskiej artystki [ZDJĘCIA]

2020-01-25 5:20 ŁT
obraz Malczewski
Autor: materiały prasowe obraz Malczewski

Miniony rok upłynął polskim kolekcjonerom na obserwowaniu hossy – według najnowszych danych OneBid, na krajowych aukcjach wylicytowano tysiące dzieł sztuki, dawnych monet, sreber, a nawet zabytkowych militariów. Jak zauważa Jarogniew Muszyński, właściciel serwisu, co trzeci kolekcjoner mógł brać jednak udział w aukcji, nie wychodząc z domu…

Najdroższym dziełem sztuki sprzedanym na lokalnych aukcjach była w ubiegłym roku grupa odlewów z brązu „Caminando” - dzieło Magdaleny Abakanowicz składające się z dwudziestu ludzkich sylwetek kosztowało w Desie Unicum ponad 8 mln zł. Oprócz sztuki współczesnej, do której zalicza się ten obiekt, kolekcjonerzy nad Wisłą coraz chętniej licytowali jednak malarstwo dawne, a więc XIX-wieczne i z okresu Młodej Polski. Jak wynika z danych OneBid - platformy do licytowania online - to właśnie w tej kategorii padały jedne z najbardziej zaskakujących wyników, które potwierdziły tylko ogólnoświatowy trend nabywania kosztownych prac przez internet.

ZOBACZ KONIECZNIE: Studentka żyła za złotówkę dziennie. Zmarła z niedożywienia

- Za pośrednictwem naszej platformy kolekcjoner wylicytował w ubiegłym roku np. olejny obraz Alfreda Wierusza-Kowalskiego, datowany na ok. 1900 r. Jego cena wyniosła 660 800 zł, ale zwycięzca licytacji wcale nie musiał się fatygować na aukcję, bo jak ponad 30 proc. krajowych kolekcjonerów brał udział w wydarzeniu poprzez urządzenie mobilne - komentuje Jarogniew Muszyński.

3 najciekawsze dzieła sztuki na aukcjach 2019 r. według OneBid:

Malczewski za ferrari
Dawne malarstwo kosztowało w minionym roku średnio 30 700 zł, przy czym najbardziej gorączkowe licytacje kończyły się na kwotach siedmiocyfrowych. Za niecałe 1,5 mln zł w stołecznej Agrze-Art sprzedano m.in. olejny obraz Jacka Malczewskiego „Rycerz i faun”  - za równowartość pracy można byłoby wyjechać nowym autem z salonu Ferrari, jednak porównania tego typu są z natury rzeczy nietrafne. Samochody prosto z fabryk zazwyczaj tracą rynkową wartość już na pierwszym skrzyżowaniu, tymczasem olej Malczewskiego może dać się w przyszłości zamienić na nie jedno, tylko dwa auta.

Rekordowy rok demonów
Czy Wiedźmin miałby na lokalnym rynku co kolekcjonować? Zapewne, bo - jak zauważa Jarogniew Muszyński - fantastyczne wizje Zdzisława Beksińskiego gościły na ubiegłorocznych aukcjach częściej  niż w latach poprzednich, a licytujący ustanawiali kolejne rekordy. Jak wynika z danych OneBid, najdrożej sprzedanym obrazem Beksińskiego w historii okazał się demoniczny olej wystawiony  w Sopockim Domu Aukcyjnym w 2019 r. Dzieło z lat 70. kosztowało blisko 390 000 zł i - wbrew doskonałym pozorom - powstało w okresie, w którym obecni twórcy grafik komputerowych sami bawili się jeszcze w łowców potworów.

ZOBACZ TAKŻE: Ile są warte Oscary? Zobacz, ile zarobią nominowani i nagrodzeni

Koń w polskim salonie
- Jeśli mowa o tematyce myśliwsko-jeździeckiej, trudno nie zauważyć, że obrazy konnych zaprzęgów czy polowań są jednymi z ulubionych motywów kolekcjonerów malarstwa dawnego. W tabeli najwyższych notowań 2019 r. najczęściej przewija się twórczość Alfreda Wierusza-Kowalskiego, a w pierwszej trójce uplasował się Juliusz Kossak - komentuje Jarogniew Muszyński, wskazując na niesłabnącą pozycję malarstwa XIX wieku. W rejestrach OneBid najdroższym z zaprzęgów Wierusza-Kowalskiego był zimowy olejny obraz „Nocna jazda” sprzedany w Polswiss Art za 885 000 zł.

Średnia cena dawnego obrazu sprzedanego na polskich aukcjach wyniosła w 2019 r. 30,7 tys. zł, jednak najbardziej intensywne licytacje kończyły się znacznie powyżej miliona złotych. Artystami, których dzieła wylicytowano do historycznie rekordowych poziomów byli m.in. Zdzisław Beksiński czy Stanisław Ignacy Witkiewicz. Olejny obraz pierwszego osiągnął cenę 390 tys. zł, a autoportret Witkacego przebił próg 0,5 mln zł. Ponad 30 proc. kolekcjonerów brała udział w aukcjach przez internet, natomiast na rynku numizmatycznym sprzedaże na sali stanowiły zdecydowaną mniejszość. Jak wynika z raportu OneBid, aż 90 proc. pozycji na aukcjach monet i banknotów trafiło do kolekcjonerów licytujących online, a w 2019 r. serwis odnotował 7 monet o wartości ponad 250 000 zł.

Najnowsze