- Reset Małego ZUS-u plus w 2026 roku znacząco wpłynie na płynność finansową małych firm, oferując potencjalne oszczędności.
- Należy pamiętać, że niższe składki ZUS w ramach ulgi obniżą wysokość przyszłej emerytury przedsiębiorcy.
- Niektóre modele biznesowe i formy opodatkowania wykluczają z możliwości skorzystania z ulgi Mały ZUS plus, co warto sprawdzić.
- Decyzja o skorzystaniu z ulgi wpływa na rentowność firmy i zarządzanie ryzykiem w przypadku ewentualnego zamknięcia działalności.
Reset licznika w Małym ZUS-ie. Kto od 2026 roku znów zaoszczędzi?
Od 1 stycznia 2026 roku przedsiębiorcy prowadzący mniejsze firmy zyskali nową szansę na obniżenie składek ZUS. Program Mały ZUS plus został zresetowany, co oznacza, że limit korzystania z ulgi został odnowiony dla wszystkich uprawnionych. Zasada jest prosta: można płacić niższe składki przez łącznie 36 miesięcy w każdym kolejnym 60-miesięcznym okresie prowadzenia firmy, nawet jeśli w przeszłości limit ten został już wyczerpany. Nowy, pięcioletni cykl zaczyna swój bieg od pierwszego miesiąca po grudniu 2025 roku, w którym przedsiębiorca zdecyduje się na skorzystanie z ulgi. Aby zakwalifikować się do programu, przychód z działalności za 2025 rok nie mógł przekroczyć 120 tys. zł, a firma musiała być aktywna przez co najmniej 60 dni w ubiegłym roku. Warto pamiętać, że system liczy każdy miesiąc jako pełny, nawet jeśli działalność była prowadzona lub ulga obowiązywała tylko przez jeden dzień.
Podstawą do naliczania składek w ramach Małego ZUS plus, czyli kwotą, od której oblicza się ich wysokość, jest indywidualny dochód przedsiębiorcy z poprzedniego roku. W 2026 roku musi się ona mieścić w widełkach od 1 441,80 zł (co stanowi 30% płacy minimalnej) do 5 652,00 zł (czyli 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia). Aby zobrazować korzyści, posłużmy się przykładem: przedsiębiorca, który w 2025 roku osiągnął dochód w wysokości 67 500 zł, mógłby ustalić swoją podstawę na poziomie 2 773,98 zł. W praktyce oznacza to, że w porównaniu do standardowych, pełnych składek ZUS, jego miesięczna oszczędność wyniosłaby blisko 1 050 zł. Przedsiębiorcy, którzy chcą po raz pierwszy skorzystać z ulgi w 2026 roku, muszą zgłosić ten fakt do ZUS najpóźniej 2 lutego. Ci, którzy kontynuują opłacanie niższych składek z grudnia 2025 roku, nie muszą dokonywać ponownego zgłoszenia, a jedynie złożyć odpowiednie dokumenty rozliczeniowe za styczeń.
Polecany artykuł:
Niższy ZUS to nie wszystko. Kto nie skorzysta i jakie są ukryte koszty?
Nie każdy przedsiębiorca może skorzystać z Małego ZUS plus. Program ten nie jest przeznaczony dla osób, które dopiero rozpoczynają działalność i kwalifikują się do innych form wsparcia, takich jak „ulga na start” czy dwuletnie składki preferencyjne. Z ulgi wyłączeni są również przedsiębiorcy rozliczający się w formie karty podatkowej, którzy jednocześnie są zwolnieni z VAT, a także wspólnicy niektórych spółek, na przykład jawnej. Kluczowym ograniczeniem jest także zakaz świadczenia usług na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy, jeśli zakres tych usług pokrywa się z obowiązkami wykonywanymi wcześniej na etacie. Istnieje też specyficzna zasada dotycząca dodatkowych 12 miesięcy ulgi przyznanych w 2023 roku. Niewykorzystana część tego bonusu nie przepada, ale zostaje „zamrożona”. Będzie można ją wykorzystać dopiero po zużyciu nowego, 36-miesięcznego limitu, co w praktyce odsuwa tę możliwość co najmniej do 2029 roku.
Decyzja o płaceniu niższych składek to nie tylko bieżąca oszczędność, ale również poważne konsekwencje na przyszłość. Niższa podstawa wymiaru składek często zwalnia z obowiązku opłacania składki na Fundusz Pracy. W rezultacie, w przypadku zamknięcia firmy, przedsiębiorca nie będzie miał prawa do zasiłku dla bezrobotnych. To istotne ryzyko, zwłaszcza że według danych Ministerstwa Rodziny tylko około 16% wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych otrzymuje to świadczenie. Najważniejszym długoterminowym skutkiem jest jednak wysokość przyszłej emerytury. System emerytalny działa na prostej zasadzie: im więcej kapitału zgromadzimy na koncie w ZUS, tym wyższe świadczenie otrzymamy. Wieloletnie korzystanie z ulg i płacenie niższych składek bezpośrednio przekłada się na znacznie niższy kapitał, a co za tym idzie, może istotnie obniżyć poziom bezpieczeństwa finansowego na emeryturze.
