Budynki należące do ambasady Rosji przy ul Sobieskiego 100 w Warszawie

i

Autor: Bartosz Krupa/East News

Rosja od lat bezprawnie okupuje budynki w Warszawie. Jest winna Polsce grube miliony

2022-02-26 16:02

Federacja Rosyjska ma w Warszawie legalną ambasadę, jednak znacznie większe emocje budzi kompleks budynków przy ul. Sobieskiego 100, w którym kiedyś mieszkali radzieccy, a potem rosyjscy dygnitarze. Obecnie bloki są opuszczone, ale wciąż obstawione silną ochroną. Warszawa od lat stara się odzyskać kompleks, oraz inne budynki zajęte przez Federację Rosyjską jako "placówki dyplomatyczne", jednak bez skutku. Tymczasem Skarb Państwa traci na tym kilkadziesiąt milionów złotych.

Federacja Rosyjska i bezprawne zajmowanie budynków w Warszawie

Oprócz kompleksu na ul. Sobieskiego 100, Federacja Rosyjska zajmuje budynki przy ul. Belwederskiej 25, Beethovena 3, Bobrowieckiej 2b, Kieleckiej 45 i al. Szucha 8. Wszystkie adresy dotyczą prominentnych, atrakcyjnych działek w Warszawie, wartych wiele milionów złotych. Budynek przy al. Szucha 8 jest tuż obok Kancelarii Premiera i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Budynki są wynajmowane w celach komercyjnych, choć są placówkami dyplomatycznymi (co jest niezgodne z prawem międzynarodowym). Budynki zostały przekazane ZSRR w 1978 rok. W zamian Polska miała otrzymać budynki dyplomatyczne w Związku Radzieckim. Problem w tym, że ani Rosja nie płaci Polsce za wynajem, ani nie przekazała budynków dyplomatycznych.

Sytuacja na Ukrainie okiem polskich ekspertów

Rosja jest winna Polsce miliony złotych

Biorąc pod uwagę ile lat Federacja Rosyjska zajmuje lokale, można spekulować, że jest winna Polsce miliony złotych. W 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał oddaniem ambasadzie nieruchomości przy ul. Sobieskiego 100, a w 2017 uznano roszczenia Skarbu Państwa wysokości ponad 7 mln zł za zajmowanie nieruchomości przy ul. Kieleckiej 45. Za budynek przy Bobrowieckiej 2B zasądzono kwotę 9 mln zł.

Biorąc pod uwagę ostatnie napięcia między Polską i Rosją, oraz fakt, że Zachód odcina mocarstwo od swojej gospodarki za atak na Ukrainę, być może w końcu nadeszła odpowiednia pora, żeby sprawą się zająć. Choć na zwrot zadłużenia raczej nie ma co w obecnej sytuacji liczyć, to może uda się odzyskać przynajmniej bezprawnie zajęte budynki. 

Najnowsze