- Rząd wprowadza nadzwyczajną regulację cen paliw, aby chronić obywateli przed nieuzasadnionymi podwyżkami, wynikającymi m.in. z wojny na Bliskim Wschodzie.
- Poczas posiedzenai rządu, premier Tusk podkreślił, że cena maksymalna uwzględnia globalne trendy rynkowe, niezależnie od mechanizmu CPN.
- Rząd zajmie się również powołaniem organu nadzoru rynku AI, wdrażając unijny akt o sztucznej inteligencji (AI Act).
Nowa regulacja cen paliw. Co dokładnie zapowiedział premier Donald Tusk?
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów, premier Donald Tusk mówił o nadzwyczajnym mechanizmie, który ustalił górny pułap cen na stacjach benzynowych. Jak podkreślił szef rządu, jest to działanie mające na celu ochronę portfeli Polaków.
"To jest regulacja nadzwyczajna, która ma za zadanie uchronić obywateli przed nieuzasadnioną podwyżką cen" – powiedział premier Donald Tusk.
Decyzja rządu jest bezpośrednią reakcją na niestabilność, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, która tradycyjnie przekłada się na wahania na globalnych rynkach ropy naftowej.
Ile kierowcy zaoszczędzą na tankowaniu?
Najważniejsza informacja dla każdego kierowcy dotyczy realnych oszczędności. Zgodnie z wyliczeniami przedstawionymi przez premiera, wprowadzenie ceny maksymalnej przyniesie zauważalną ulgę.
"Dzisiaj kierowcy zaoszczędzą średnio 60 zł na jednym tankowaniu, jeśli przyjmiemy że bak to 50 litrów" – poinformował Donald Tusk.
Polecany artykuł:
"Mechanizm CPN" a sytuacja na światowych rynkach
Premier Tusk, mówiąc o nowym rozwiązaniu, użył określenia "mechanizm CPN", co jest nawiązaniem do czasów, gdy państwo miało pełną kontrolę nad cenami paliw. Zaznaczył jednak, że nie chodzi o całkowite oderwanie się od realiów rynkowych. Wprowadzona cena maksymalna paliwa ma być mechanizmem ochronnym, ale nie oderwanym od globalnej rzeczywistości.
"Cena maksymalna uwzględnia oczywiście to co dzieje się na rynkach światowych" – wyjaśnił szef rządu. Dodał, że mechanizm nie ma wpływu na to, ile paliwa kosztują na światowych giełdach, ale ma zapobiegać przenoszeniu gwałtownych szoków cenowych bezpośrednio na konsumentów w Polsce.
Rząd zajmie się też sztuczną inteligencją
Obrady rządu nie dotyczyły wyłącznie kwestii paliw. Na agendzie znalazł się również temat nowoczesnych technologii. Ministrowie zajęli się propozycją powołania specjalnego organu, który będzie nadzorował rynek sztucznej inteligencji w Polsce. To krok w stronę wdrożenia unijnego aktu o AI (AI Act) do krajowych przepisów i uregulowania dynamicznie rozwijającej się branży.
Polecany artykuł: