Zaskakujące słowa wicepremiera na temat 30-krotności składek na ZUS

2019-10-21 14:54 KaJa
Jacek Sasin
Autor: Stanisław Kowalczuk Jacek Sasin

Wicepremier, Jacek Sasin pytany o zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS przyznał, że jego zdaniem obecny system jest mocno niesprawiedliwy. Polityk przyznał jednak, że jest to temat wokół, którego potrzebna jest dyskusja, nie budzi on jednak szczególnych emocji czy sporów w ramach Zjednoczonej Prawicy.

Rząd w projekcie budżetu na przyszły rok założył zniesienie ograniczenie rocznej podstawy wymiaru składek na ZUS (30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce). Pomysł ten od dawna budzi wiele kontrowersji. Niedawno wicepremier Jarosław Gowin przyznał, że Porozumienie nie zagłosuje za przyjęciem tego projektu. Zdaniem Gowina takie rozwiązanie uderzyłoby w najwyżej wykwalifikowanych specjalistów.

Zobacz także: Zmarł Andrzej Heidrich. To on projektował polskie banknoty [ZDJĘCIA]

Innego zdania jest Jacek Sasin. W poniedziałkowym programie na antenie Polskiego Radia 24 przyznał on, że projektu zniesienia 30-krotności składek ZUS nie powinna się nazywać sztandarową reformą rządu premiera Mateusza Morawieckiego. Polityk zwrócił uwagę, że prace i dyskusje nad pomysłem trwały dużą część mijającej kadencji.

– Ja osobiście uważam, że ten model, który w tej chwili mamy, jest jednak niesprawiedliwy, promuje tych, którzy zarabiają więcej. Ci, którzy zarabiają więcej, finalnie płacą niższe składki, bo od pewnego momentu przestają je płacić. Ale jest to temat do dyskusji, w żadnym wypadku nie jest to temat, który mógłby budzić jakieś wielkie emocje czy wielkie spore w ramach Zjednoczonej Prawicy – powiedział wicepremier na antenie.

ZOBACZ TEŻ: PiS nie spełni ważnej obietnicy wyborczej! Wicepremier jej nie poprze

Źródło: Polskie Radio 24