Spis treści
Seniorzy zyskali na marcowej waloryzacji
To naprawdę dobra wiadomość dla milionów seniorów. Po marcowej waloryzacji emerytur ich portfele w końcu złapały oddech. Jak wynika z najnowszego raportu, siła nabywcza emerytów wzrosła i to zarówno w porównaniu z poprzednim miesiącem, jak i rokiem.
O co chodzi w praktyce? Seniorzy po prostu za swoją emeryturę mogą dziś kupić więcej niż jeszcze niedawno. A to wcale nie było takie oczywiste w czasach rosnących cen.
Emeryci kupują więcej za swoje pieniądze
Kluczowe znaczenie miała marcowa podwyżka świadczeń. Minimalna emerytura wzrosła do 1800,43 zł „na rękę”. Jednocześnie ceny podstawowych produktów praktycznie się zatrzymały. W efekcie jest mniejsze obciążenie portfela przy codziennych zakupach.
Wystarczy spojrzeć na liczby, wyliczenia są konkretne. Koszyk podstawowych produktów dla emeryta, czyli jedzenie, środki czystości i higiena, kosztował w marcu 515,70 zł. To tylko o 17 groszy więcej niż miesiąc wcześniej. W skali roku ceny wzrosły o zaledwie 2,36 proc., czyli mniej niż ogólna inflacja.
Portfele wreszcie lżejsze po zakupach
Najważniejsze jest jednak to, ile z emerytury trzeba na to wydać. Jeszcze w lutym takie zakupy „zjadały” ponad 30 proc. świadczenia. Teraz to już niecałe 29 proc. Rok temu było podobnie, ale dziś, przy wyższych emeryturach, sytuacja wygląda wyraźnie lepiej.
To jedna strona medalu, ta lepsza. Druga jest nieco inna.
Nie wszystkie ceny jednak rozpieszczają. Mocno w górę poszły używki i dodatki. Kawa podrożała aż o ponad 20 proc., podobnie herbata. Droższe są też cytryny.
Ale są i dobre wiadomości, gdyż sporo produktów wyraźnie staniało. Masło potaniało o prawie 23 proc., cukier o ponad 18 proc., a mleko o ponad 12 proc. Tańsze są też niektóre warzywa, jak choćby kapusta.
Waloryzacja zrobiła robotę
Eksperci nie mają wątpliwości, ich zdaniem waloryzacja była wyższa niż wzrost cen, dlatego seniorzy realnie zyskali. Co więcej, koszyk zakupów emeryta jest dość odporny na wahania cen. Opiera się głównie na prostych, podstawowych produktach, które szybko reagują na spadki cen na rynku.
Podsumowanie? Choć drożyzna wciąż jest odczuwalna, tym razem emeryci mogą mówić o małym zwycięstwie. Po długim czasie zaciskania pasa w końcu mogą kupić nieco więcej i to bez sięgania głębiej do kieszeni.
Polecany artykuł: