Trzynasta pensja od fiskusa. Miliardy złotych ze zwrotów podatków

2026-03-21 13:07

Dla wielu podatników są to extra pieniądze, czy dodatkowa 13. wypłata, która trafia na ich konto z urzędu skarbowego. Dla pozostałych osób to zwykły zwrot ich pieniędzy, które wcześniej pobrał od nich fiskus. Polacy masowo składają elektroniczne deklaracje, by jak najszybciej odebrać nadpłacony podatek. Na konta Polaków trafiło już ponad 10 mld zł.

Polska rodzina - uśmiechnięci rodzice z córką, siedzący w jasnym salonie, na tle leży znak z napisem „Urząd Skarbowy” oraz banknoty. Ilustracja symbolizuje zwroty podatków i trzynastą pensję od fiskusa, o czym przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Polska rodzina - uśmiechnięci rodzice z córką, siedzący w jasnym salonie, na tle leży znak z napisem „Urząd Skarbowy” oraz banknoty. Ilustracja symbolizuje zwroty podatków i "trzynastą pensję" od fiskusa, o czym przeczytasz na portalu Super Biznes.

Cyfryzacja PIT-ów skasowała długie kolejki do fiskusa  

Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu Polacy nie spieszyli się z rozliczeniem swojego PIT-u, większość z nich czekała do ostatnich dni kwietnia z tym obowiązkiem. Gigantyczne kolejki przed urzędami skarbowymi w całym kraju i godziny oczekiwania do okienka to był stały obrazek tamtych lat.

Kto nie chciał tracić czasu, ani brać dnia wolnego w pracy, by odstać swoje, wysyłał w ostatniej chwili swoje deklaracje listem poleconym. Tak wówczas wyglądał analogowy świat finansów w naszym kraju.

Jednym kliknięciem wysyłamy deklarację podatkową

Dzisiaj, dzięki cyfryzacji PIT-ów, takich scen już nie ujrzymy – odręcznie wypełnione deklaracje podatkowe składa niewielki odsetek Polaków. No i same PIT-y przestały nas stresować, nie zajmują zbyt wiele naszego czasu.

Wystarczy poświęcić kilka minut, by sprawdzić, czy nasz PIT jest dobrze wypełniony, a następnie skorzystać z możliwych ulg i jednym kliknięciem myszki wysłać rozliczenie do skarbówki. Co ważne, można to zrobić w dowolnym miejscu i o dowolnej porze. I chętnie z tego rozwiązania korzystamy.

Tysiące podatników wystąpiło o zwrot pieniędzy 

Zamiast czekać do ostatnich dni kwietnia, wielu podatników chce rozliczać się z fiskusem najszybciej, tak jak to tylko możliwe. „W pierwszym dniu rozliczeń, czyli 15 lutego 2026 roku, podatnicy złożyli w usłudze Twój e-PIT ponad 665 tys. deklaracji PIT za 2025 rok” – informuje Biuro Komunikacji i Promocji w Ministerstwie Finansów.

Już po tygodniu elektroniczną deklarację złożyło 2,3 mln osób, a po miesiącu (stan na 18 marca) z tej opcji skorzystało już ponad 5 mln osób. Zdaniem urzędników resortu wzrost tempa składania elektronicznych deklaracji podatkowych w usłudze Twój e-PIT jest spowodowany coraz większym zaufaniem podatników do narzędzi udostępnianych przez administrację skarbową.

Szybkie rozliczenie to szybszy zwrot nadpłaconego podatku

Zdaniem ekspertów głównym powodem zmiany postawy podatników, który zachęca do szybkiego rozliczenia się z fiskusem, jest równie szybkie otrzymanie zwrotu nadpłaconego podatku. W lutym skarbówka zwracała nadpłacony podatek już po kilku dniach od złożenia PIT-u.

Pani Anna, która rozliczała się wraz z mężem, trzy dni później otrzymała na konto ponad 6 tys. zł. „To trochę więcej niż zarabiam w swojej firmie. Czuję się tak, jakbym dostała trzynastkę” – zaznaczyła.

Bonus szybko został wydany, kobieta za swoje „ekstra” pieniądze opłaciła letnie kolonie i wyjazd na obóz wakacyjny dla córek.

Na konta podatników trafiło już ponad 10 mld zł

Jak wyliczyli urzędnicy resortu finansów średnia kwota zwrotu nadpłaconego podatku na chwilę obecną wynosi 2034,47 zł. W tym samym czasie, ale w 2025 roku kwota ta wynosiła 1889,55 zł. Łącznie fiskus wypłacił już podatnikom w ciągu miesiąca ponad 10 mld złotych.

W ubiegłym roku niemal 80 proc. Polaków rozliczających się z fiskusem otrzymało zwrot podatku. Jednemu z podatników urząd zwrócił aż ćwierć miliona złotych. O swoje upominają się również podatnicy, którzy mają niewielkie zwroty np. w kwocie kilku groszy.

Szybki odbiór nadpłaconych podatków to racjonalne zachowanie

Ekonomista Marek Zuber twierdzi, że Polacy zachowują się po prostu racjonalnie. „Fiskus nie wypłaca nam przecież nadpłaconych podatków z oprocentowaniem. Im wcześniej środki dostaniemy, tym mniej tracimy biorąc pod uwagę potencjalne korzyści związane z wcześniejszym posiadaniem pieniędzy. Choćby możliwością złożenia ich na lokacie. A dla części rodzin te dodatkowe pieniądze są ważne z puntu widzenia wciąż niezbyt dobrej sytuacji materialnej” – mówi.

Jego zdaniem to, że Polacy się bogacą nie oznacza przecież, że nie ma wśród nas rodzin o dochodach ledwo wystarczających na podstawowe potrzeby albo nie wystarczających. „Jak najszybsze otrzymanie w takiej sytuacji zwrotu podatku ma olbrzymie znaczenie” – dodaje ekonomista.

Racjonalne podejście do podatku czy gorsza sytuacja materialna?  

W podobnym tonie wypowiada się dr Marek Szopski z Uniwersytetu Warszawskiego. Socjolog już na wstępie zaznacza, że zmieniło się podejście Polaków do płacenia podatków i rozliczania się z fiskusem. „Polacy zachowują się jak społeczności krajów zachodnich. Dostajemy rachunki za czynsz, energię elektryczną czy raty z banku i od razu je opłacamy. Tak samo jest z podatkami, które chcemy jak najszybciej odzyskać” – mówi.

Dr Marek Szopski zwraca też uwagę na jeszcze inny, ale dość istotny aspekt. „Oprócz bardziej racjonalnego podejścia do samej idei systemu podatkowego to może także świadczyć o relatywnym pogorszeniu się sytuacji materialnej” – zaznacza. Jego zdaniem drożyzna sprawia, że dla wielu osób nadpłata podatku jest potrzebna do zasilenia budżetu domowego.  

PTNW Balcerowicz
Super Biznes SE Google News
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Wstaniemy bić Ci brawo od 7/10!
Pytanie 1 z 10
Padła główna wygrana w "Milionerach"! Który raz w historii polskiej edycji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki