Ile dokładnie zarobił prezes NBP Adam Glapiński w 2025 roku?
Narodowy Bank Polski opublikował oficjalne dane, które rzucają światło na finanse jego kierownictwa. Zgodnie z nimi, prezes NBP Adam Glapiński zakończył 2025 rok z pokaźną sumą na koncie. Z opublikowanych danych wynika, że łączne wynagrodzenie Adama Glapińskiego w 2025 roku wyniosło dokładnie 1 591 068 zł brutto. To kwota, która obejmuje wszystkie składniki jego pensji w ciągu dwunastu miesięcy. Ujawnienie tych liczb przez bank centralny pozwala na dokładną analizę tego, jak kształtowały się zarobki na jednym z najważniejszych stanowisk w państwie.
Skąd tak wysokie zarobki w NBP? Kluczowe były nieregularne wypłaty
Kluczem do zrozumienia, skąd wzięła się tak wysoka roczna pensja, jest analiza jej miesięcznych składowych. Okazuje się, że wypłaty dla prezesa Adama Glapińskiego nie były równe. W siedmiu miesiącach 2025 roku jego pensja wynosiła 57 tys. zł brutto. Jednak w pozostałych okresach na jego konto trafiały znacznie wyższe kwoty. Choć podstawowa pensja prezesa NBP w większości miesięcy wynosiła 57 tys. zł brutto, to właśnie kilka niestandardowych, znacznie wyższych wypłat zdecydowało o ostatecznej, rocznej kwocie. Rekord padł w marcu, kiedy to jednorazowa wypłata sięgnęła aż 314 tys. zł brutto. Wysokie kwoty pojawiły się także w:
- styczniu: 106,8 tys. zł brutto,
- maju: 228,4 tys. zł brutto,
- sierpniu: 257 tys. zł brutto,
- listopadzie: 85 tys. zł brutto.
To właśnie te nieregularne, wyższe przelewy w największym stopniu wpłynęły na to, że roczne zarobki przekroczyły 1,5 miliona złotych.
Wynagrodzenie Adama Glapińskiego wzrosło. Ile zarobił rok wcześniej?
Opublikowane przez NBP dane pozwalają również na porównanie zarobków rok do roku. W 2024 roku łączne wynagrodzenie prezesa Adama Glapińskiego wyniosło 1 379 946 zł brutto. Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy jego pensja wyraźnie wzrosła. Porównując te dane z rokiem 2024, widać wyraźny wzrost – roczne wynagrodzenie Adama Glapińskiego zwiększyło się o ponad 211 tys. zł. Taki skok w zarobkach zwraca uwagę i pokazuje, że 2025 rok był dla szefa banku centralnego finansowo znacznie lepszy niż poprzedni. To właśnie ten wzrost sprawił, że publikacja danych o zarobkach w NBP wywołała tak duże zainteresowanie.