ZUS z ekstra miliardami na koncie! Świetne wieści dla emerytów

Zakład Ubezpieczeń Społecznych dostanie w tym roku znacznie więcej pieniędzy, niż zakładał plan. Pieniądze z OFE do ZUS popłyną szerszym strumieniem dzięki mechanizmowi znanemu jako suwak bezpieczeństwa. Zamiast 11,7 mld zł, do FUS trafi nawet 15 mld zł. To efekt giełdowej hossy.

Budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z zieloną tablicą Sala Obsługi Klientów. O środkach z OFE czytaj w SE Superbiz.
Autor: MARCIN WZIONTEK/ SUPER EXPRSS ZUS
  • Większe niż planowano wpływy z Otwartych Funduszy Emerytalnych do ZUS.
  • Zamiast 11,7 mld zł, do końca 2026 roku będzie to około 15 mld zł.
  • Główną przyczyną jest hossa na giełdzie, która zwiększa wartość aktywów w OFE.
  • Za transfer środków odpowiada mechanizm tzw. suwaka bezpieczeństwa.
  • Sytuacja jest korzystna dla budżetu państwa i przyszłych emerytów.

Rekordowe wpływy z OFE do ZUS. Skąd te dodatkowe pieniądze?

W kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) pojawi się w tym roku spora nadwyżka, której nikt się nie spodziewał. Plan finansowy na 2026 rok zakładał, że z Otwartych Funduszy Emerytalnych do ZUS trafi 11,7 mld zł. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie lepsza dla finansów publicznych. Wszystko dzięki świetnej kondycji warszawskiej giełdy.

Jak potwierdza wiceprezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Paweł Jaroszek, już po dziewięciu miesiącach roku wpływy przekroczyły całoroczny plan. Tym samym szacuje się, że do końca 2026 roku pieniądze z OFE do ZUS zasilą FUS kwotą sięgającą nawet 15 mld zł. To o ponad 3 miliardy złotych więcej, niż pierwotnie zakładano.

Skąd ta różnica? Odpowiedź jest prosta: hossa na giełdzie. Wartość aktywów zgromadzonych w OFE rośnie razem z wycenami akcji. A im więcej pieniędzy mają fundusze, tym większe kwoty muszą przekazywać do ZUS w ramach specjalnego mechanizmu.

W planie finansowym na ten rok założyliśmy z tytułu suwaka bezpieczeństwa 11,7 mld zł. Tymczasem rynkowa rzeczywistość całkowicie zmieniła układ sił. Po dziewięciu miesiącach mamy już na koncie 12 mld zł, a rok zamkniemy wynikiem w okolicach 15 mld zł - skomentował w rozmowie z "Pulsem Biznesu" wiceprezes ZUS Paweł Jaroszek. 

To nie pierwszy raz, kiedy giełda robi finansom publicznym taką niespodziankę. Podobna sytuacja miała miejsce w 2025 roku, kiedy rajd na rynku akcji również sprawił, że do ZUS trafiło znacznie więcej pieniędzy z OFE.

Jak działa suwak bezpieczeństwa?

Całe to zamieszanie z dodatkowymi miliardami wynika z mechanizmu, który nazywa się "suwakiem bezpieczeństwa". Co to takiego? W dużym uproszczeniu to system, który ma chronić nasze przyszłe emerytury przed wahaniami na giełdzie. Chodzi o to, żeby na krótko przed przejściem na emeryturę nie stracić części oszczędności przez nagły krach na rynku.

Suwak bezpieczeństwa to mechanizm, który na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego zaczyna stopniowo przenosić środki z OFE na specjalne subkonto w ZUS. Proces ten odbywa się automatycznie, co miesiąc. Pieniądze z Otwartych Funduszy Emerytalnych, które inwestują głównie w akcje, są przesuwane do znacznie bezpieczniejszego systemu, jakim jest ZUS. Dzięki temu im bliżej emerytury, tym mniejsza część naszych oszczędności jest narażona na ryzyko giełdowe.

Dlaczego w tym roku suwak przynosi rekordowe zyski? Ponieważ wartość pieniędzy w OFE jest ściśle powiązana z tym, co dzieje się na giełdzie. Kiedy mamy hossę i akcje drożeją, rośnie też wartość całego portfela w funduszu. A skoro wartość całości jest większa, to i comiesięczna "działka" przekazywana przez suwak do ZUS jest odpowiednio wyższa. To właśnie dlatego ZUS dostaje teraz znacznie więcej pieniędzy, niż prognozowano na początku roku.

Co to oznacza dla budżetu i przyszłych emerytów?

Większe pieniądze w kasie ZUS to dobra wiadomość z dwóch powodów. Po pierwsze, korzysta na tym budżet państwa. Po drugie, zyskują też sami przyszli emeryci, których oszczędności są przenoszone.

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych co roku otrzymuje dotację z budżetu państwa, aby móc wypłacać wszystkie świadczenia. Kiedy pojawia się dodatkowe, nieplanowane źródło dochodu – jak teraz te miliardy z OFE – dziura do zasypania staje się mniejsza. Większe wpływy z tytułu suwaka bezpieczeństwa mogą oznaczać, że rząd zmniejszy swoją dotację do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Taka sytuacja miała już miejsce w 2025 roku i wiele wskazuje na to, że historia się powtórzy. Wiceprezes ZUS Paweł Jaroszek, choć unika jednoznacznych deklaracji, sugeruje w rozmowie z „Pulsem Biznesu”, że dobra koniunktura na giełdzie może przynieść oszczędności dla budżetu.

A co z przyszłymi emerytami? Dla nich to również pozytywna informacja. Mechanizm suwaka przenosi ich pieniądze z bardziej ryzykownego OFE na bezpieczne subkonto w ZUS. Dzięki hossie ta operacja odbywa się w momencie, gdy wartość ich oszczędności jest rekordowo wysoka. Mówiąc prościej: większa kwota jest "zabezpieczana" na ostatniej prostej przed emeryturą. W ten sposób giełdowe zyski zostają niejako zamrożone na ich indywidualnych kontach w ZUS, bez ryzyka, że nagły spadek na giełdzie uszczupli ich kapitał tuż przed końcem aktywności zawodowej.

ZNANY POLITOLOG OSTRO: EMERYTURY DLA ARTYSTÓW TO POWAŻNY BŁĄD TUSKA
Pamiętasz kultowe teksty Adasia Miauczyńskiego? Prawdziwy fan "Dnia Świra" bez problemu zdobędzie komplet punktów!
Pytanie 1 z 10
Uzupełnił cytat: "Ja nawet... płuczę po myciu zębów"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki