Wróci handel w niedzielę? Minister Pełczyńska Nałęcz ma propozycję dla handlowców

2026-03-25 15:15

Czy Polacy znów będą mogli zrobić zakupy w każdą niedzielę? W rządzie pojawił się pomysł powrotu handlowych niedziel. Sprawa od razu wywołała ogromne emocje. Związkowcy ostrzegają, że pracownicy sklepów mogą zapłacić za to zdrowiem.

Klient w koszyku na zakupy, pełnym świeżych warzyw, takich jak sałata, papryka i pomidory, idzie przez alejkę warzywną w supermarkecie. Zdjęcie symbolizuje handel i zakupy w kontekście dyskusji o niedzielach handlowych, o których przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: pixabay/TungArt7 Klient w koszyku na zakupy, pełnym świeżych warzyw, takich jak sałata, papryka i pomidory, idzie przez alejkę warzywną w supermarkecie. Zdjęcie symbolizuje handel i zakupy w kontekście dyskusji o niedzielach handlowych, o których przeczytasz na Super Biznes.

Niedziele handlowe wrócą do sklepów?

Ten temat za każdym razem wywołuje gniew tysięcy pracowników, jest szczególnie drażliwy dla osób zatrudnionych w branży handlowej. Czy czeka nas kolejna gorąca dyskusja społeczna w najbliższych dniach? Wiele na to wskazuje. Powód?

Na tapet wraca powrót do niedziel handlowych w sklepach. Rząd jest za, kupujący są podzieleni, a związkowcy ostrzegają, że pracownicy sklepów mogą zapłacić za to zdrowiem.

Pomysł zmian przedstawiła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W rozmowie wideo z redakcją Faktu zasugerowała, że niedziele handlowe mogłyby wrócić, ale na nowych zasadach. Praca w taki dzień miałaby być dobrowolna i lepiej wynagradzana.

Związkowcy nie wierzą w dobrowolność pracy

Nie wszyscy wierzą w te zapewnienia. Przedstawiciele związków zawodowych nie kryją obaw. Ich zdaniem w praktyce będzie to wyglądało inaczej. Pracownicy sklepów mogą zostać zmuszeni do pracy w niedzielę, nawet jeśli formalnie będzie ona dobrowolna.

„Pracownicy handlu są już teraz bardzo obciążeni fizycznie i psychicznie” – alarmuje Gabriela Kaim, przewodnicząca sekcji handlu w NSZZ „Solidarność”. Jej zdaniem dodatkowa praca w weekendy może pogłębić zmęczenie pracowników i pogorszyć ich zdrowie.

Jest jeszcze jedna, ale bardzo istotna kwestia, którą podkreślają związkowcy. Ich zdaniem nawet wyższe wynagrodzenie nie zawsze rekompensuje utratę czasu dla rodziny i odpoczynku.

Jeszcze więcej zakazu i mniej handlowych niedziel

Alternatywą dla handlowych niedziel, które zaproponowała szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej, ma być jeszcze większe zaostrzenie obecnych przepisów. W Sejmie została złożona petycja, która zakłada ograniczenie handlu z ośmiu do czterech niedziel w roku - w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu.

Nowością w projekcie są także ograniczenia dotyczące sobót. I tak, jeśli niedziela byłaby niehandlowa, sklepy mogłyby być czynne w soboty maksymalnie do godziny 21. Autor petycji argumentuje, że dziś niektóre placówki pracują nawet do godziny 23.30. Jak zaznacza, pracownicy wracają do domu w nocy i nie mają realnie wolnej niedzieli.  

Niedziele handlowe tylko w wybrane dni

Zakaz handlu w niedziele w Polsce obowiązuje od 1 marca 2018 r. Na mocy ustawy sklepy mogą być otwarte tylko w wybrane dni w roku. 

W 2026 roku przypada osiem niedziel handlowych: 25 stycznia, 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia oraz 6, 13 i 20 grudnia.

PTNW Wasyl Bodnar
Super Biznes SE Google News
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki