Wydawnictwo z poważnymi zarzutami UOKiK. Pułapka w darmowych próbkach?
- Postawienie zarzutów wydawnictwu Wiedza i Praktyka przez Prezesa UOKiK.
- Główny problem: wprowadzanie w błąd przy "darmowych" ofertach, które automatycznie zmieniały się w płatne subskrypcje.
- Inne naruszenia: odmawianie prawa do odstąpienia od umowy i niejasne komunikowanie handlowego celu rozmów telefonicznych.
- Niewłaściwe oznaczenie przycisków na stronie, które nie informowały o obowiązku zapłaty.
- Firmie potencjalnie grozi gigantyczna kara.
Wydawnictwo Wiedza i Praktyka znalazło się na celowniku Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawa dotyczy praktyk, które wielu osobom mogą wydawać się znajome. Firma oferowała próbne egzemplarze swoich czasopism i testowy dostęp do serwisów internetowych, przedstawiając je jako darmowe. Problem w tym, że po okresie próbnym oferta automatycznie przekształcała się w płatną prenumeratę.
Jak wskazuje urząd, sposób prezentacji oferty mógł sprawiać wrażenie, że zamówienie nie wiąże się z żadnymi kosztami. Aby uniknąć opłat, konsument musiał samodzielnie i w określonym terminie zrezygnować z subskrypcji. Główny problem, na który zwrócił uwagę urząd, dotyczy ofert próbnych, które w rzeczywistości nie były darmowe, a zarzuty UOKiK wskazują na celowe wprowadzanie konsumentów w błąd.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie, nie pozostawia wątpliwości co do obowiązujących zasad:
Kupujący powinien być rzetelnie poinformowany, jakie są zasady sprzedaży, rzeczywiste koszty produktu lub usługi oraz warunki umowy jeszcze przed jej zawarciem. Innymi słowy konsument musi być świadom tego, że coś kupuje, wiedząc dokładnie co i za ile – podkreśla urzędnik.
Polecany artykuł:
Jakie konkretnie zarzuty postawił UOKiK wydawnictwu?
Lista nieprawidłowości, które urząd zarzuca spółce Wiedza i Praktyka, jest dłuższa. Nie chodzi tylko o niejasne zasady „darmowych” promocji. Prezes UOKiK wskazał na kilka kluczowych naruszeń praw konsumentów:
- Niejasny cel rozmów telefonicznych. Konsultanci wydawnictwa mieli skupiać się na zaletach oferty promocyjnej, a kluczowe informacje o płatnej subskrypcji i warunkach rezygnacji przekazywać dopiero na końcu rozmowy. Zgodnie z prawem, handlowy cel rozmowy musi być jasno określony na samym początku.
- Odmowa prawa do odstąpienia od umowy. Konsumenci mają 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość (przez telefon lub internet) bez podania przyczyny. Wątpliwości urzędu wzbudziły również praktyki dotyczące prawa do odstąpienia od umowy, które przysługuje konsumentowi przez 14 dni od otrzymania towaru. Wydawnictwo miało odmawiać klientom tego prawa, argumentując, że termin już minął, choć – jak ustalił UOKiK – firma nie była w stanie udowodnić, kiedy dokładnie przesyłka dotarła do klienta.
- Wprowadzające w błąd przyciski na stronie. Urząd zakwestionował także sposób, w jaki oznaczano przyciski do składania zamówień online. Przycisk z napisem „Zamawiam” nie wystarczy, jeśli zamówienie wiąże się z obowiązkiem zapłaty. Prawo wymaga w takiej sytuacji jednoznacznego sformułowania, np. „Zamówienie z obowiązkiem zapłaty”.
Wydawnictwu grozi surowa kara finansowa
Jeśli ustalenia urzędu się potwierdzą, konsekwencje dla wydawnictwa mogą być bardzo dotkliwe. Przepisy dają prezesowi UOKiK możliwość nałożenia na przedsiębiorcę kary finansowej.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, na wydawnictwo UOKiK Wiedza i Praktyka może nałożyć karę finansową w wysokości do 10 proc. jego rocznego obrotu. To jednak nie wszystko. Prezes urzędu może również zobowiązać firmę do zaniechania stosowania kwestionowanych praktyk i usunięcia ich skutków, co w praktyce mogłoby oznaczać konieczność zadośćuczynienia poszkodowanym klientom.