- W ubiegłym roku liczba przyznanych rent z tytułu niezdolności do pracy spadła o 6,8% do 40 076, co jest efektem zaostrzenia polityki ZUS i zmian na rynku pracy.
- Największy spadek liczby nowych rencistów (ponad 16%) odnotowano wśród osób do 30. roku życia, co wskazuje na rosnącą aktywność zawodową młodych.
- Eksperci wskazują, że Polacy coraz częściej wybierają pracę zamiast renty, ponieważ świadczenia rentowe są stosunkowo niskie (najniższa renta całkowita to 1978,49 zł brutto), a aktywność zawodowa jest kluczowa dla jakości życia.
- Poprawa warunków pracy i zmniejszenie liczby wypadków przyczyniają się do spadku wniosków o rentę, szczególnie wśród mężczyzn, którzy częściej pracują w trudnych warunkach.
Ilu Polaków dostaje rentę? ZUS podał najnowsze dane
Liczba osób, którym przyznawane jest świadczenie z tytułu niezdolności do pracy, systematycznie maleje. W ubiegłym roku rentę z tytułu niezdolności do pracy przyznano 40 076 osobom, co oznacza spadek o 6,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. To najnowsze dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, przygotowane na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej”.
Okazuje się, że mniej rencistów odnotowano we wszystkich grupach wiekowych. Największa zmiana dotyczy jednak osób najmłodszych, do 30. roku życia. W tej kategorii spadek wyniósł ponad 16 proc., a nowe świadczenie przyznano 1076 osobom. Na drugim miejscu znaleźli się seniorzy po 60. roku życia, gdzie liczba nowych rent spadła o 9,8 proc. (7267 osób). Zmiana jest widoczna także w najliczniejszej grupie ubiegających się o to wsparcie, czyli wśród osób w wieku 50-60 lat. Tutaj spadek wyniósł 6,5 proc., a rentę otrzymało 18 198 osób.
Co ciekawe, średni wiek osoby przechodzącej na rentę nie uległ zmianie i, podobnie jak rok wcześniej, wynosi 52,5 roku. Z danych ZUS wynika też, że spadek liczby nowych świadczeń jest wyraźniejszy wśród mężczyzn. W ubiegłym roku rentę przyznano 27 831 mężczyznom (spadek o prawie 8 proc.), podczas gdy wśród kobiet liczba ta wyniosła 14 443 (spadek o prawie 5 proc.).
Dlaczego jest mniej rencistów? Ekspert wskazuje dwa powody
Skąd bierze się ten spadek? Zdaniem profesora Jacka Męciny, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan, to nie tylko efekt zaostrzenia polityki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ale przede wszystkim wynik dwóch ważnych zmian: w podejściu samych pracowników i na rynku pracy.
Po pierwsze, Polacy coraz częściej uznają, że aktywność zawodowa jest kluczowa dla jakości życia i finansowego bezpieczeństwa. Niskie świadczenia, takie jak renta z tytułu niezdolności do pracy, często nie wystarczają na pokrycie podstawowych potrzeb, a dodatkowo obniżają przyszłą emeryturę. Dlatego wiele osób, nawet w obliczu problemów zdrowotnych, woli kontynuować pracę, aby gromadzić kapitał na przyszłość.
Po drugie, jak zauważa profesor Jacek Męcina, w ciągu ostatnich 20 lat polski rynek pracy bardzo się zmienił.
– Praca stała się łatwiejsza, poprawiły się warunki zatrudnienia, co ogranicza choroby zawodowe i wypadki. A to z kolei przekłada się na liczbę wniosków o rentę z tytułu niezdolności do pracy – wyjaśnia ekspert na łamach „DGP”.
Potwierdzają to dane ZUS. Największy spadek liczby nowych rencistów widać wśród mężczyzn, którzy statystycznie częściej wykonują ciężką pracę fizyczną w trudnych warunkach. Lepsze standardy bezpieczeństwa i higieny pracy bezpośrednio wpływają na mniejszą liczbę wypadków i chorób zawodowych w tej grupie.
Polecany artykuł: