Działanie w pojedynkę może kosztować 20% zysków. Zobacz, jak nowe przepisy pomagają je odzyskać

Zapewnienie godziwego zysku z ciężkiej pracy na roli to cel każdego gospodarza. Wielu rolników nie wie jednak, że co roku tracą nawet jedną piątą swoich dochodów, działając w pojedynkę. Okazuje się, że w 2026 roku odzyskanie tych pieniędzy jest łatwiejsze niż kiedykolwiek, dzięki nowym przepisom i sporym dotacjom, które czekają na chętnych.

Czerwony traktor stoi na zaoranym polu, symbolizując samotność rolnika. W tle faliste, zielone pola pod zachmurzonym niebem. Zdjęcie ilustruje wyzwania samodzielnej pracy na roli, o których przeczytasz więcej na Super Biznes.

i

Autor: Wygenerowane przez AI Czerwony traktor stoi na zaoranym polu, symbolizując samotność rolnika. W tle faliste, zielone pola pod zachmurzonym niebem. Zdjęcie ilustruje wyzwania samodzielnej pracy na roli, o których przeczytasz więcej na Super Biznes.
  • Eksperci z Wielkopolskiej Izby Rolniczej szacują, że działanie w pojedynkę może obniżyć wasze dochody nawet o 20%
  • Dofinansowanie na założenie grupy producentów rolnych w 2026 roku może sięgać nawet 100 tysięcy euro rocznie
  • Analiza nowych przepisów pokazuje, że do uzyskania pełnego wsparcia wystarczy zrzeszenie zaledwie sześciu gospodarzy
  • Wstrzymanie umowy UE-Mercosur daje polskim rolnikom kluczowy czas na zorganizowanie się i wzmocnienie swojej siły negocjacyjnej

Niewielu rolników działa w grupach. Jakie straty finansowe to powoduje?

Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) za zeszły, 2025 rok, wynika, że w Polsce działały zaledwie 694 rolnicze grupy producenckie, skupiające nieco ponad 7,7 tysiąca członków. Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju jest od 300 do 400 tysięcy gospodarstw towarowych, jest to zaledwie niewielki ułamek, co doskonale pokazuje skalę problemu. Różnice widać też w podziale na regiony, gdzie liderem jest Wielkopolska z 356 grupami, podczas gdy w województwie świętokrzyskim funkcjonowała tylko jedna. Jak szacuje Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR), brak współpracy i działanie w pojedynkę może oznaczać dla rolników dochody niższe nawet o 20%. W dzisiejszych, trudnych warunkach rynkowych taka strata często decyduje o tym, czy produkcja jest w ogóle opłacalna.

Problem braku organizacji staje się szczególnie dotkliwy, gdy spojrzymy na obecną presję cenową. Jak informował pod koniec zeszłego roku portal Agronews, w grudniu 2025 roku ceny skupu kluczowych produktów rolnych spadły średnio o 10,9% w skali roku. Jeszcze gorzej wyglądała sytuacja w przypadku pszenicy, gdzie spadek wyniósł aż 19,1%, obniżając cenę do poziomu 73,79 zł za decytonę. Sytuacji nie poprawia zastój na rynku zbóż i niewielkie zainteresowanie ze strony eksporterów, które obserwowaliśmy w styczniu tego roku. W takich warunkach wspólne działanie i większa siła negocjacyjna stają się dla rolników kluczowym narzędziem do obrony swoich interesów i zapewnienia finansowej stabilności gospodarstwa.

Jakie wsparcie można uzyskać na założenie grupy? Dofinansowanie i nowe przepisy

Na szczęście, aby odpowiedzieć na te rynkowe wyzwania, rolnicy mogą w 2026 roku skorzystać z różnych form wsparcia, które mają ułatwić im zrzeszanie się. Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez ARiMR, nowo powstałe organizacje producentów mogą liczyć na wsparcie do 100 tysięcy euro rocznie, a pozostałe grupy producentów rolnych na 60 tysięcy euro. Ważne jest, że na jednego członka grupy nie może przypaść więcej niż 10 tysięcy euro. Nabór wniosków na to działanie odbył się jesienią 2025 roku i jest przeznaczony dla podmiotów, które uzyskały status grupy po 1 stycznia 2023 roku. Warto również rozważyć ubieganie się o dofinansowanie na współpracę w ramach systemów jakości żywności, gdzie grupa może otrzymać nawet 680 tysięcy złotych na cztery lata działalności.

Poza wsparciem finansowym, istotne są również wprowadzone ułatwienia formalne. Aby grupa mogła ubiegać się o pełną pulę 60 tysięcy euro, wystarczy teraz zrzeszenie sześciu gospodarzy, a nie dziesięciu, jak było to wymagane wcześniej. To nie wszystko, ponieważ Ministerstwo Rolnictwa uprościło też zasady Rolniczego Handlu Detalicznego (RHD), znosząc ograniczenia terytorialne w sprzedaży i oferując dotacje powyżej 500 tysięcy złotych, co otwiera przed rolnikami nowe rynki zbytu. Szczególnie ważnym momentem jest też niedawne, styczniowe wstrzymanie przez Parlament Europejski kontrowersyjnej umowy UE-Mercosur. Daje to polskim rolnikom cenny czas na zorganizowanie się i wzmocnienie swojej pozycji, zanim na wspólny rynek trafią tańsze produkty rolne z Ameryki Południowej.

MINISTER ROLNICTWA APELUJE: KUPUJ OD ROLNIKA, NIE W SIECI!
Super Biznes SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki