LPP obiecało wycofanie się w Rosji. Część sklepów została dopiero dziś zamknięta
Miesiąc po deklaracji LPP okazało się, że sklepy spółki w Rosji nie zostały zamknięte. Jak wskazuje portal Wirtualne Media, można to zauważyć na filmach wstawianych przez Rosjan, którzy pokazują krajową rzeczywistość. Co ciekawe, zachodnie marki odzieżowe faktycznie zamknęły swoje sklepy, ale należące do LPP Mohito, House, czy Reserved pozostały otwarte, przynajmniej do dnia dzisiejszego [29.03.2022]. Potwierdzają to także dane na stronach internetowych rosyjskich centrów handlowych.
Dzisiaj jednak LPP poinformowało, że sklepy w Rosji zostały zamknięte. Spółka w krajach należących do byłego ZSRR ma ok. 670 swoich sklepów. W Polsce jest ich 928, a pozostałych krajach europejskich 928. LPP dokonało również odpisu wysokości 250 mln zł na nierentowne sklepy w Rosji.
Polecany artykuł:
LPP tłumaczy się dlaczego przez niemal miesiąc, nie zamknęli sklepów
- Od wybuchu wojny w Ukrainie wstrzymaliśmy wszelkie dostawy naszych towarów do Rosji, a także trwające i planowane projekty rozwojowe w tym kraju. Od 7.03 nie działa nasz sklep internetowy. Sukcesywnie zamykamy nasze salony stacjonarne, wyprzedając towar – w innym wypadku władze Rosji zapowiadają konfiskowanie majątków firm, które wycofują swoje biznesy z ich rynku. Docelowo całkowicie zawiesimy działalność operacyjną LPP w Rosji - czytamy na facebookowym profilu Reserved.
W innym komentarzu możemy przeczytać, że działalność Reserved w Rosji obejmuje ponad 500 sklepów i ponad 7 tys. pracowników i "nie da się zamknąć biznesu o takiej skali w jeden dzień". Zapowiedziano jednak, że "decyzja o wycofaniu się już zapadła". Faktycznie, na profilu LPP pojawiło się oświadczenie.
Ostatecznie spółka poinformowała dziś o wycofaniu się z Polski. Trudno jednak powiedzieć, czy faktycznie na dzień dzisiejszy planowano zamknięcie sklepów, czy też proces został przyśpieszony pod wpływem nacisków konsumentów. Bo jak już pokazały dane, Polacy faktycznie bojkotują sklepy, które nie wycofały się z Rosji.