Rewolucyjne zmiany w testamentach. Tak wygląda nowelizacja

Rząd planuje wprowadzić poważne zmiany w formie sporządzania testamentów. Projekt zmieniający Kodeks Cywilny może oznaczać prawdziwą rewolucję. Jak twierdzi ekspertka zajmująca się spadkami, nowe przepisy mogą ukrócić nadużycia.

Dłonie osoby w garniturze podpisującej dokumenty. O zmianach w przepisach o testamentach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: simpson33/ Getty Images
  • Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości wprowadza testament audiowizualny i znacząco zaostrza zasady testamentu ustnego, co ma zmniejszyć nadużycia, ale może wywołać nowe rodzaje sporów.
  • Testament ustny będzie wymagał natychmiastowego spisania i podpisu spadkodawcy oraz trzech bezstronnych świadków, a po 3 miesiącach od ustania zagrożenia straci ważność.
  • Ostatnią wolę będzie można nagrać kamerą lub telefonem (testament audiowizualny), ale tylko w wyjątkowych sytuacjach i zawsze w obecności trzech świadków, a nagranie trzeba dostarczyć do sądu/notariusza w 3 miesiące.
  • Nowe przepisy mogą jednak generować spory o autentyczność nagrań, dlatego najlepiej nie czekać i spisać testament u notariusza lub własnoręcznie.

Rewolucyjne zmiany w testamentach. Co nowego wprowadzi nowelizacja?

Testament ustny, najczęściej sporządzany w szpitalu lub hospicjum, od lat budzi największe kontrowersje i jest źródłem trudnych sporów sądowych. Obecnie wystarczy obawa rychłej śmierci, by spadkodawca mógł przekazać swoją wolę przy trzech świadkach, którzy mają aż rok na spisanie jego słów. – To furtka do nadużyć. Pismo często nie ma podpisu zmarłego, tylko podpisy świadków i bywa sporządzane już po pogrzebie. Spory o takie testamenty należą do najtrudniejszych, bo słowo stoi przeciwko słowu – komentuje mec. Karolina Pilawska, prawniczka specjalizująca się w sprawach spadkowych.

Projektowane przepisy mają to ukrócić. Testament ustny będzie można sporządzić tylko wtedy, gdy jednocześnie grozi rychła śmierć, a nagłe okoliczności uniemożliwiają napisanie testamentu czy wezwanie notariusza. Jego treść będzie musiała zostać spisana niezwłocznie, a pismo powinien podpisać także sam spadkodawca, jeśli to możliwe. Co ważne, zniknie możliwość odtworzenia woli zmarłego wyłącznie na podstawie zeznań świadków.

Krystyna Janda już spisała testament. Komu odda swój majątek?

Testament audiowizualny, czyli ostatnia wola nagrana telefonem

Największą nowością jest testament audiowizualny, który pozwoli w nagłej sytuacji utrwalić ostatnią wolę kamerą lub telefonem, zamiast spisywać ją na kartce. Taka forma będzie dopuszczalna tylko w tych samych, ściśle określonych okolicznościach co testament ustny. Kluczowy będzie wymóg formalny: na nagraniu muszą być widoczni i rozpoznawalni zarówno spadkodawca, jak i co najmniej trzej świadkowie. Jak podkreśla adw. Karolina Pilawska, ekspertka od spraw spadkowych, „selfie z ostatnią wolą nagrane w samotności nadal nie będzie ważnym testamentem”. Kopię nagrania na trwałym nośniku, np. pendrivie, trzeba będzie przekazać do sądu lub notariusza w ciągu trzech miesięcy od śmierci spadkodawcy.

Patrzę na te zmiany przez pryzmat spraw, które trafiają do kancelarii. Myślę, że testamentów ustnych będzie mniej, ale spory o nie się nie skończą. Zmieni się tylko oś sporu. Dziś najczęściej kłócimy się o to, co zmarły naprawdę powiedział. Po zmianach równie ważne będzie pytanie, czy w ogóle można było sporządzić testament w tej formie. Skoro obie przesłanki mają być spełnione łącznie, rodzina pominięta w testamencie będzie dowodzić, że do szpitala dało się jednak sprowadzić notariusza albo że chory mógł sam napisać testament. Sądy będą musiały wyznaczyć granicę tego, co jest nadmiernie utrudnione i zanim orzecznictwo się ustabilizuje, wynik takich spraw będzie trudny do przewidzenia - komentuje mec. Pilawska.

QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki