Rząd chce zamrozić ceny gazu. Jest projekt nowej ustawy

Rząd przygotowuje ustawę, która wprowadzi cenę maksymalną gazu dla gospodarstw domowych i innych odbiorców chronionych. Nowe regulacje mają obowiązywać przez cały 2027 rok. To odpowiedź Ministerstwa Energii na gwałtowny wzrost cen na światowych rynkach.

Żółta koparka przenosi długą rurę gazową na placu budowy. O planach rządu na zamrożenie cen gazu przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Ed Lallo/ Getty Images

Dlaczego rząd Donalda Tuska chce wprowadzić cenę maksymalną gazu?

Spokój na rynku gazu nie trwał długo. Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie i ryzyko zakłóceń w transporcie gazu skroplonego (LNG) przez Cieśninę Ormuz sprawiły, że ceny surowca znów poszybowały w górę. W październiku 2026 roku na kluczowym dla Europy holenderskim rynku TTF były już ponad dwukrotnie wyższe niż przed rozpoczęciem kryzysu energetycznego.

Analitycy rynkowi nie mają dobrych wieści – kontrakty terminowe na ostatni kwartał 2026 i na cały 2027 rok wskazują, że wysokie ceny z nami zostaną. Dla firm energetycznych oznacza to wyższe koszty zakupu gazu, a dla zwykłych Polaków – ryzyko drastycznych podwyżek w taryfach i ofertach handlowych. Powodem, dla którego rząd Donalda Tuska chce wprowadzić cenę maksymalną gazu, są właśnie rosnące ceny na światowych rynkach, napędzane przez konflikt na Bliskim Wschodzie.

Minister energii Miłosz Motyka oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedzieli działania osłonowe. Jak podkreślił szef resortu energii, rozwiązania dotyczące rynku gazu są obecnie priorytetem rządu.

Na czym będzie polegać ochrona odbiorców gazu w 2027 roku?

Plan Ministerstwa Energii jest prosty i konkretny. Chodzi o to, by Polacy nie odczuli w swoich portfelach giełdowych wahań. Projekt nowej ustawy zakłada wprowadzenie gwarantowanej ceny maksymalnej za gaz ziemny. Ochroną zostaną objęte gospodarstwa domowe, ale też podmioty wrażliwe, takie jak szpitale, szkoły, przedszkola czy wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.

Jak zostanie ustalona ta cena? Ma ona być oparta na poziomie taryfy, którą Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził dla największego sprzedawcy gazu w Polsce na 2026 rok. Nowe przepisy zagwarantują, że cena maksymalna gazu w 2027 roku nie przekroczy poziomu z taryfy zatwierdzonej przez Prezesa URE na rok 2026. Dzięki temu odbiorcy zyskają pewność, że ich rachunki nie wzrosną w sposób niekontrolowany.

Rząd pomyślał też o firmach energetycznych. Projekt ustawy przewiduje system rekompensat dla przedsiębiorstw, które będą musiały sprzedawać gaz poniżej cen rynkowych. Państwo pokryje im różnicę, tak aby nie poniosły strat z tytułu stosowania zamrożonej ceny.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie i co to oznacza dla Polaków?

Rząd Donalda Tuska chce działać szybko. Zgodnie z harmonogramem prac, projekt ustawy ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w czwartym kwartale 2026 roku. To oznacza, że nowe przepisy będą gotowe do wejścia w życie od 1 stycznia 2027 roku.

Co ważne, rozwiązanie to ma mieć charakter czasowy. Projektowane rozwiązania mają wejść w życie na cały 2027 rok, zapewniając Polakom stabilność rachunków za gaz. To mechanizm osłonowy, który ma dać Polakom przewidywalność kosztów i ochronić ich przed bezpośrednim uderzeniem podwyżek z rynku hurtowego.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy rząd sięga po tego typu narzędzia. Podobne mechanizmy maksymalnej ceny gazu obowiązywały od początku 2023 do połowy 2024 roku, a w przypadku energii elektrycznej – w latach 2023-2025. Zostały one wprowadzone w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę. Teraz powodem są niepokoje w innej części świata, ale cel pozostaje ten sam: ochrona domowych budżetów.

CENY PALIW NIE POWINNY ZASKAKIWAĆ?!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI