Nowy etap wojny o dostawy jedzenia
Jak informuje Associated Press, Amazon ogłosił oficjalne nawiązanie strategicznej współpracy z Uber Eats, co oznacza gwałtowne zaostrzenie rywalizacji na amerykańskim rynku dostaw posiłków. W ramach nowego porozumienia amerykańscy abonenci usługi Amazon Prime zyskują możliwość zamawiania jedzenia z setek tysięcy restauracji bezpośrednio przez stronę Amazon.com oraz aplikację mobilną giganta e-commerce. Kluczowym elementem nowej oferty jest całkowity brak opłat za dostawę przy zamówieniach o wartości powyżej 25 dolarów.
Współpraca ta wchodzi w życie w trybie natychmiastowym i niesie za sobą dodatkowe zachęty finansowe dla użytkowników. Na start przewidziano zniżkę w wysokości 20 dolarów na dwa pierwsze zamówienia o wartości co najmniej 25 dolarów, z której można skorzystać przez pierwsze 14 dni od aktywacji. Dodatkowo posiadacze kart płatniczych Prime Visa mogą liczyć na 5-procentowy zwrot środków za transakcje w Uber Eats realizowane przez platformę Amazona do 5 grudnia. Według szacunków firmy nowa usługa pozwoli przeciętnemu subskrybentowi Prime zaoszczędzić ponad 175 dolarów rocznie na samych opłatach za dostawę, co przewyższa roczny koszt subskrypcji wynoszący 139 dolarów.
Koniec ery Grubhuba w ekosystemie Amazona
Decyzja o partnerstwie z Uber Eats wiąże się z zakończeniem dotychczasowego sojuszu. Od 2024 roku Amazon oferował swoim użytkownikom podobne korzyści we współpracy z platformą Grubhub. Przedstawiciele koncernu poinformowali jednak, że dotychczasowa umowa zostanie stopniowo wygaszona, ustępując miejsca nowemu partnerowi. Jako powód tej zmiany wskazano chęć dostarczenia klientom jeszcze lepszych doświadczeń zakupowych oraz znacznie szerszego wyboru placówek gastronomicznych.
Dla Ubera umowa ta stanowi gigantyczną szansę na dotarcie do bazy milionów lojalnych użytkowników Amazon Prime, którzy regularnie korzystają z subskrypcji. Andrew Macdonald, prezes i dyrektor operacyjny Ubera, podkreślił, że integracja usług została zaprojektowana w taki sposób, aby proces zamawiania jedzenia był maksymalnie uproszczony i nie wymagał nawet zakładania osobnego konta w aplikacji Uber Eats. Całość opiera się na istniejących danych logowania i metodach płatności powiązanych z kontem Amazon.
Konsolidacja rynku i ruchy konkurencji
Opisywany krok wpisuje się w szerszy trend konsolidacji i zaciętej walki o klienta w sektorze dostaw w Stanach Zjednoczonych. Niedawno konkurencyjna platforma DoorDash ogłosiła zamiar przejęcia serwisu Instacart za kwotę 17 miliardów dolarów. Fuzja ta ma na celu drastyczne wzmocnienie jej pozycji w segmencie dostaw zakupów spożywczych oraz ułatwienie rywalizacji z podmiotami wkraczającymi na rynek gastronomiczny.
Jednocześnie w kierunku dostaw jedzenia coraz śmielej spogląda Walmart, czyli główny rywal Amazona w handlu detalicznym. Walmart nawiązał już współpracę ze swoją największą siecią restauracyjną Subway, a następnie rozszerzył te działania na wybrane lokalizacje sieci Dunkin' i Papa Johns. Pokazuje to, że najwięksi gracze rynkowi dążą do stworzenia uniwersalnych platform, łączących zakupy tradycyjne z usługami gastronomicznymi.
Trudna historia Amazona z gastronomią
Warto przypomnieć, że obecny model działania Amazona – oparty na partnerstwach zewnętrznych – jest efektem wcześniejszych, nieudanych prób samodzielnego podboju tego sektora. W 2019 roku koncern z Seattle zdecydował się na zamknięcie własnej usługi Amazon Restaurants, która przez cztery lata próbowała bezskutecznie konkurować z wyspecjalizowanymi platformami dostawczymi.
Obecna strategia polegająca na integracji liderów rynkowych bezpośrednio z własną aplikacją zakupową wydaje się być znacznie bardziej efektywnym kosztowo sposobem na budowanie wartości dodanej dla subskrybentów Prime. Pozwala to Amazonowi na oferowanie kompleksowych usług bez konieczności ponoszenia ogromnych kosztów związanych z utrzymaniem własnej infrastruktury logistycznej dla gastronomii.