Miliardowe plany BGK. Prezes Mirosław Czekaj potwierdza rozmowy
Wygląda na to, że dwie największe i najbardziej strategiczne inwestycje w Polsce mają szansę na potężny zastrzyk gotówki. Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita”, państwowy bank rozwoju prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie sfinansowania budowy Portu Polska oraz pierwszej polskiej elektrowni atomowej. W grę wchodzą gigantyczne pieniądze.
Informacje te potwierdził w rozmowie z gazetą prezes Banku Gospodarstwa Krajowego, Mirosław Czekaj.
Mogę już potwierdzić, że jesteśmy we wstępnych rozmowach dotyczących możliwości finansowania budowy Portu Polska – powiedział.
Państwowy bank rozwoju, Bank Gospodarstwa Krajowego, może przeznaczyć nawet 30 mld zł na finansowanie Portu Polska i budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w Choczewie. To sygnał, że obie inwestycje, kluczowe dla rządu Donalda Tuska, nabierają realnych kształtów.
Jakie pieniądze wchodzą w grę na finansowanie Portu Polska?
Projekt Portu Polska to ogromne przedsięwzięcie, które składa się z kilku elementów. Bank Gospodarstwa Krajowego bierze pod uwagę finansowanie dwóch z nich: budowy lotniska oraz towarzyszącej mu infrastruktury kolejowej. Jak tłumaczy Czekaj, bank mógłby przeznaczyć do 10 mld zł na pojedynczy projekt.
Ponieważ lotnisko i kolej stanowią odrębne przedsięwzięcia, łączne zaangażowanie BGK mogłoby sięgnąć 20 mld zł – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Ile BGK może dołożyć do elektrowni jądrowej w Choczewie?
Drugim strategicznym projektem, którym interesuje się BGK, jest budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Inwestycja ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo, a jej całkowity koszt szacowany jest na zawrotną kwotę 192 mld zł. Bank Gospodarstwa Krajowego rozważa także kredyt w wysokości do 10 mld zł. Czekaj poinformował, że odbyło się już kilka spotkań z przedstawicielami spółki Polskie Elektrownie Jądrowe.
W rozmowach ze spółką Polskie Elektrownie Jądrowe zadeklarowaliśmy otwartość do tego rodzaju finansowania długoterminowego – przekazał.
Zgodnie z harmonogramem, budowa elektrowni ma ruszyć w 2028 roku.
To nie takie proste. Bank stawia twarde warunki
Prezes BGK zastrzegł, że udzielenie finansowania będzie zależało od spełnienia konkretnych warunków, w tym od przedstawienia odpowiednich zabezpieczeń i gwarancji Skarbu Państwa. To standardowa procedura przy tak dużych kredytach. Inwestorzy będą musieli precyzyjnie wskazać źródła, z których kredyty będą spłacane. Dopiero po spełnieniu tych wymogów analitycy banku dadzą zielone światło do dalszych prac.