Spis treści
Analiza cen mieszkań oparta na danych GUS
Rynek nieruchomości w Polsce potrafi zaskoczyć. Wystarczy spojrzeć na ceny mieszkań w poszczególnych miejscowościach. W jednym mieście za metr mieszkania trzeba zapłacić prawie 20 tys. zł, a w innym zaledwie około 4 tys. zł.
Jak ogromne są różnice w cenach mieszkań pokazuje najnowszy raport portalu GetHome.pl. Takie rozbieżności dotyczą nie tylko największych aglomeracji, ale także mniejszych rynków.
Skąd tak dokładne dane? Analiza portalu opiera się na informacjach Głównego Urzędu Statystycznego, który zebrał dane z lokalnych rejestrów cen nieruchomości niemal ze wszystkich powiatów w kraju.
Drożyzna jest widoczna w raportach
Na pierwszy rzut oka widać kosmiczne ceny mieszkań w polskich miastach. Wielu kupujących twierdzi, że drożyzna na dobre zagościła na rynku nieruchomości i nic się nie zmienia. Takie wrażenie przynajmniej można odnieść przeglądając kolejne raporty. Ale tu ukryty jest haczyk.
Analizy rynku mieszkaniowego zazwyczaj koncentrują się na największych miastach w Polsce, czyli na tzw. mieszkaniowym TOP-ie. A to tylko wierzchołek tej piramidy.
Tymczasem porównanie mniejszych ośrodków pokazuje, że różnice w cenach transakcyjnych za metr kwadratowy mogą być bardzo duże.
W skrajnych przypadkach stawki potrafią różnić się nawet pięciokrotnie. Najlepiej widać to na przykładzie Sopotu i Bytomia.
W Sopocie są najdroższe mieszkania
Z danych wynika, że średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Sopocie wynosi aż 19 849 zł. Tymczasem w Bytomiu to tylko 4 032 zł. Oznacza to niemal pięciokrotną różnicę. Te dwa miasta pokazują skalę kontrastu w całym kraju.
Co jeszcze wynika z raportu? Eksperci przeanalizowali dane dotyczące zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego. W zestawieniu najdroższych miejsc dominują największe miasta oraz popularne kurorty.
W czołówce znalazły się:
Sopot – 19 849 zł za mkw. Warszawa – 15 850 zł Kraków – 13 738 zł Gdańsk – 12 301 zł Wrocław – 11 913 zł Świnoujście – 11 842 zł Gdynia – 11 770 zł Poznań – 10 325 zł Lublin – 9 607 zł Katowice – 9 326 zł
Inwestorzy podnoszą ceny mieszkań
Eksperci podkreślają, że wysokie ceny pojawiają się szczególnie w miejscach atrakcyjnych turystycznie. Tam mieszkania kupują nie tylko mieszkańcy, ale też inwestorzy liczący na zarobek z wynajmu.
Zupełnie inaczej wygląda mieszkaniowy cennik na drugim biegunie zwłaszcza w miastach przemysłowych i poprzemysłowych. Tam drożyzna nie dotarła, a ceny mogą zaskoczyć nie tylko potencjalnych klientów. Ceny mieszkań są nawet kilkukrotnie niższe.
Gdzie mieszkania są najtańsze?
Najtańsze mieszkania w miastach na prawach powiatu można nabyć w:
Bytomiu – 4 032 zł za m kw. Jastrzębiu-Zdroju – 4 435 zł Wałbrzychu – 4 671 zł Piekarach Śląskich – 4 832 zł Grudziądzu – 5 070 zł Tarnobrzegu – 5 316 zł Świętochłowicach – 5 325 zł Zabrzu – 5 334 zł Rudzie Śląskiej – 5 429 zł Koninie – 5 551 zł
Można kupić mieszkanie jeszcze taniej
Na tym jednak nie kończą się niższe ceny mieszkań. Jeszcze taniej jest poza dużymi miastami na prawach powiatu. W niektórych powiatach średnia cena metra kwadratowego spada nawet poniżej 3,5 tys. zł. Za mieszkanie w powiecie głubczyckim zapłacimy 3246 zł za mkw., w powiecie prudnickim 3208 zł za mkw., a w powiecie górowskim 3044 zł za mkw.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że w takich regionach rynek mieszkań jest dużo mniejszy. W wielu miejscach nawet 90 procent budynków to domy jednorodzinne, dlatego transakcji mieszkaniowych jest znacznie mniej.
Polecany artykuł: