Paraliż na niemieckich lotniskach. Co oznacza strajk Lufthansy?
W czwartek (12 lutego) nad ranem rozpoczął się zapowiadany, całodniowy protest pilotów i personelu pokładowego niemieckiej Lufthansy. Skutek jest jeden: chaos i paraliż na największych lotniskach w kraju. Prawie wszystkie wyloty przewoźnika z Niemiec zostały odwołane, co dotknęło również pasażerów podróżujących do i z Polski.
Czwartkowy strajk Lufthansy dotyka przede wszystkim największe niemieckie huby lotnicze: Frankfurt nad Menem i Monachium. To tam sytuacja jest najtrudniejsza. Jednak poważne zakłócenia w ruchu objęły także lotniska w Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze. Lufthansa oficjalnie poinformowała o skasowaniu ponad 460 lotów, co bezpośrednio przekłada się na problemy dla około 69 tysięcy osób, które miały tego dnia podróżować. Utrudnienia dotyczą również połączeń towarowych obsługiwanych przez Lufthansa Cargo.
Dlaczego personel Lufthansy strajkuje?
O co w tym wszystkim chodzi? Bezpośrednim powodem protestu jest spór zbiorowy dotyczący świadczeń emerytalnych. Personel pokładowy, reprezentowany przez związek zawodowy, domaga się od Lufthansy wyższych składek wpłacanych przez pracodawcę na firmowe programy emerytalne.
Strajk jest formą nacisku, która ma zmusić zarząd linii lotniczej do powrotu do stołu negocjacyjnego i rozmów o nowych, korzystniejszych dla załóg układach zbiorowych pracy. To kolejna odsłona napięć między pracownikami a zarządem jednego z największych przewoźników w Europie.
Polecany artykuł:
Mam bilet na lot. Co robić w takiej sytuacji?
Co w tej sytuacji mogą zrobić pasażerowie, których plany pokrzyżował protest? Lufthansa apeluje przede wszystkim o spokój i bieżące sprawdzanie statusu swojego rejsu w internecie lub w aplikacji mobilnej. Przewoźnik prosi, aby nie przyjeżdżać na lotnisko, jeśli lot nie został wcześniej potwierdzony online, ponieważ na miejscu nie uzyska się dodatkowych informacji.
Pasażerowie, których dotyczą odwołane loty, mają możliwość samodzielnej zmiany rezerwacji przez internet. Linia lotnicza uruchomiła specjalne narzędzia online, które pozwalają na bezpłatne przebukowanie biletu na inny termin. Mimo że strajk jest jednodniowy, jego skutki mogą być odczuwalne także w piątek. Lufthansa zapowiada, że ruch lotniczy powinien wrócić do normy właśnie w piątek, jednak trzeba liczyć się z możliwymi opóźnieniami wynikającymi z konieczności uporządkowania siatki połączeń po czwartkowym paraliżu.