Spis treści
Budżetówka dostanie groszowe podwyżki
Sejm zaczyna w czwartek prace nad budżetem państwa na 2027 rok. W projekcie przygotowanym przez rząd znalazły się pieniądze m.in. na emerytury, 800 plus, ochronę zdrowia, obronność i inwestycje.
Rząd zaplanował także podwyżki dla nauczycieli oraz pracowników państwowej sfery budżetowej. Problem w tym, że mają wynieść tylko 3 proc., przy prognozowanej inflacji 2,8 proc. Łączny koszt podwyżek wraz z pochodnymi oszacowano na około 7,8 mld zł.
Na tym tle zapis dotyczący pensji nauczycieli i urzędników nie wygląda imponująco, gdyż realny wzrost siły nabywczej tych wynagrodzeń będzie niewielki. Jak zaznaczają analitycy trudno oczekiwać, by była to rewolucja w domowych budżetach. Część podwyżki może zostać pochłonięta przez rosnące ceny.
Informacja o niewielkich podwyżkach dla nauczycieli odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Większość z nich nie szczędzi gorzkich słów, wspominając wyborcze obietnice. „To nie jest podwyżka, to jałmużna” - twierdzą nauczyciele.
Prawie bilion złotych wydatków
Skala całego budżetu jest jednak ogromna. Dochody państwa w 2027 roku mają wynieść 696,4 mld zł, natomiast wydatki sięgną 977,6 mld zł. Deficyt ma wynieść maksymalnie 281,2 mld zł.
Najwięcej pieniędzy pochłoną m.in. wydatki związane z bezpieczeństwem i ochroną zdrowia. Na obronę narodową zaplanowano 198,1 mld zł, czyli 4,51 proc. PKB. Z kolei na ochronę zdrowia ma trafić 274,1 mld zł. To o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 roku.
Są pieniądze na 800 plus i emerytury
W projekcie budżetu znalazły się również pieniądze na najważniejsze świadczenia społeczne. Na program Rodzina 800 plus zapisano 60,8 mld zł. Na tzw. babciowe, czyli program Aktywny Rodzic, przewidziano 7 mld zł. Z kolei wypłata 13. i 14. emerytury ma kosztować państwo 32,1 mld zł.
Kolejne 12,6 mld zł ma zostać przeznaczone na świadczenie wspierające dla osób z niepełnosprawnościami.
Duże pieniądze na wojsko, zdrowie i inwestycje
Rząd chce również przeznaczyć 76,8 mld zł na drogi i kolej, a 46,2 mld zł na naukę i szkolnictwo wyższe. W budżecie znalazło się także 8 mld zł na dokapitalizowanie projektu pierwszej elektrowni jądrowej. Na bezpieczeństwo paliwowe państwa zaplanowano kolejne 2,8 mld zł.
Państwo chce też wspierać przemysł energochłonny. Na ten cel zapisano 3,6 mld zł. Z kolei na zadania związane z mieszkalnictwem przeznaczono 5,8 mld zł.
Teraz czas na Sejm
Prace nad budżetem mają zakończyć się w styczniu. Drugie czytanie projektu zaplanowano na 2 grudnia, a trzecie czytanie na 4 grudnia. Z kolei 8 grudnia ustawa ma trafić do Senatu.
Następnie, 15 stycznia, Sejm ma rozpatrzyć ewentualne poprawki Senatu. Po tym terminie ustawa ma trafić do prezydenta, który będzie miał siedem dni na jej podpisanie.