Ceny hurtowe paliw na 10.04.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Początek weekendu na polskim rynku hurtowym charakteryzuje się mieszaną dynamiką, odzwierciedlającą nerwowość na światowych giełdach. Cenniki wiodących dostawców pokazują wyraźny podział na taniejącą benzynę i próbujący odrabiać straty olej napędowy.
Poniżej prezentujemy dzisiejsze stawki netto (w PLN/m³) u głównych operatorów rynkowych:
- Aramco: Pb95 - 5385 zł, ON - 6808 zł
- Orlen: Pb95 - 5386 zł, ON - 6810 zł
- BP Europa: Pb95 - 5386 zł, ON - 6810 zł
Podsumowując dzisiejsze zestawienie, najtańszym dostawcą obu głównych paliw jest obecnie Aramco, choć jego przewaga nad Orlenemi BP jest minimalna i wynosi zaledwie 1 zł na metrze sześciennym w przypadku benzyny Pb95 oraz 2 zł w przypadku oleju napędowego.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Wczorajsze i dzisiejsze notowania potwierdzają utrzymującą się zmienność. Najgłębszej zmiany na rynku benzyny dokonał dziś Orlen, obniżając cenę Pb95 aż o 29 zł/m³ (spadek z 5415 zł do 5386 zł), co przekłada się na niemal 3 grosze na litrze. Tak samo zrobiło BP Europa. Aramco w tym samym czasie dokonało kosmetycznej korekty w dół o zaledwie 1 zł/m³.
Zupełnie inna tendencja panuje w segmencie diesla. Tutaj to Aramco zdecydowało się na największą zmianę, podnosząc cenę hurtową ON o 35 zł/m³ w stosunku do dnia wczorajszego (wzrost z 6773 zł do 6808 zł). Orlen i BP odpowiedzieli na to znacznie łagodniejszą podwyżką rzędu 7 zł/m³ (z 6803 zł do 6810 zł). Widzimy zatem, że po mocnym tąpnięciu cen hurtowych w dniach 8-9 kwietnia, diesel zaczyna ponownie powracać do trendu wzrostowego.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Aktualne wahania w krajowych cennikach hurtowych są bezpośrednim echem ogromnej nerwowości na globalnym rynku ropy naftowej. Notowania surowca gatunku Brent na poziomie 96,83 USD za baryłkę to efekt premii za ryzyko geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Choć dwutygodniowe zawieszenie broni chwilowo schłodziło rynki (co widzieliśmy w krajowym hurcie w połowie tygodnia), to rygorystyczne opłaty tranzytowe narzucane przez Iran oraz podażowa dyscyplina OPEC+ szybko odwróciły ten trend.
Sytuację ratuje obecnie relatywnie silny złoty. Kurs USD/PLN na poziomie 3,6345 stanowi bardzo ważny bufor dla rafinerii, częściowo amortyzujący koszty pozyskania drogiego surowca. Niemniej jednak, widoczna dziś presja kosztowa, szczególnie na oleju napędowym, pozostaje silna. Warto pamiętać, że rynek detaliczny w Polsce jest obecnie stabilizowany przez rządowy pakiet osłonowy "Ceny Paliwa Niżej" (VAT 8%, obniżona akcyza i ceny maksymalne), który wygasa w drugiej połowie kwietnia. To rodzi rynkową niepewność co do przyszłych cenników, zwłaszcza że wciąż grozi nam powrót diesla w okolice 8 zł za litr, o ile konflikt zbrojny nie zostanie trwale zażegnany.
Dzisiejsze zróżnicowane zmiany w cennikach hurtowych oznaczają, że kierowcy mogą liczyć na stabilizację cen benzyny na pylonach w trakcie nadchodzącego weekendu, jednak rosnące stawki hurtowe diesla zwiastują ryzyko stopniowych podwyżek tego paliwa w najbliższych dniach.
Polecany artykuł: