Inspektorzy ruszyli. Masowe kontrole w całym kraju. Kary do 10 tys. zł

2026-04-16 9:41

Wiosna to czas wytężonej pracy, ale też wzmożonych kontroli PIORiN. Inspektorzy ruszyli w teren, by sprawdzać uprawy, magazyny i sklepy. Za nieprawidłowości, na przykład dotyczące środków ochrony roślin, grożą wysokie kary dla rolników, sięgające nawet 10 tys. zł.

Inspektor PIORiN w kamizelce odblaskowej, z perspektywy zza ramienia, zapisuje dane na podkładce z dokumentami. Zdjęcie ilustruje kontrole w całym kraju. Więcej informacji o karach do 10 tys. zł znajdziesz na Super Biznes.

i

Autor: Pormezz/ Shutterstock Inspektor PIORiN w kamizelce odblaskowej, z perspektywy zza ramienia, zapisuje dane na podkładce z dokumentami. Zdjęcie ilustruje kontrole w całym kraju. Więcej informacji o karach do 10 tys. zł znajdziesz na Super Biznes.

Ruszyły kontrole PIORiN. Jaki jest ich zakres i co grozi za uchybienia?

Wraz z początkiem sezonu wegetacyjnego inspektorzy Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa rozpoczęli coroczne, wiosenne inspekcje w gospodarstwach rolnych. To standardowa procedura, która ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i wysokiej jakości polskiej żywności. W tym roku pod lupą znalazły się nie tylko uprawy na polach, ale również materiał siewny, środki ochrony roślin oraz legalność ich sprzedaży, także w internecie.

Wiosną Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa prowadzi wzmożone kontrole u rolników w całej Polsce. Jak informuje sama inspekcja, działania te są kluczowe dla zapewnienia zdrowych i bezpiecznych plonów. Inspektorzy sprawdzają, czy rolnicy stosują się do obowiązujących przepisów, a ich praca jest zgodna z zasadami dobrej praktyki rolniczej. Za wykryte nieprawidłowości, szczególnie te dotyczące stosowania i sprzedaży środków ochrony roślin, przewidziano dotkliwe sankcje finansowe.

Rolnicy stracą, państwo zyska? Minister rolnictwa o Mercosur

Ziemniaki pod specjalnym nadzorem. Od pola aż po sklep

Szczególną uwagę inspektorzy PIORiN poświęcają w tym roku uprawom ziemniaków. Kontrole zaczynają się na samym początku, jeszcze przed sadzeniem. Z pól, na których mają rosnąć ziemniaki, pobierane są próbki gleby. Badania mają wykluczyć obecność groźnych dla upraw organizmów kwarantannowych.

„Wszystko po to, by wykluczyć obecność groźnych organizmów kwarantannowych, takich jak mątwik ziemniaczany (Globodera rostochiensis), mątwik agresywny (Globodera pallida) czy Synchytrium endobioticum” – wyjaśnia Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.To jednak nie wszystko. Inspektorzy weryfikują też jakość samych sadzeniaków ziemniaka oraz legalność ich pochodzenia. Pod nadzorem są nie tylko tradycyjne punkty sprzedaży, ale również ogłoszenia w internecie, gdzie nietrudno o oferty materiału siewnego niewiadomego pochodzenia, który może stanowić zagrożenie dla całych upraw. Kontrolerzy sprawdzają także ziemniaki, które trafiają już do konsumentów – weryfikują ich oznakowanie i pochodzenie w magazynach, hurtowniach i sklepach. Dodatkowo pobierane są próby młodych ziemniaków importowanych spoza Unii Europejskiej.

Nie tylko uprawy. Środki ochrony roślin i ochrona pszczół na celowniku

Równolegle do sprawdzania pól i upraw, prowadzone są kontrole w punktach sprzedaży środków ochrony roślin. Inspektorzy weryfikują, czy oferowane preparaty są dopuszczone do obrotu, mają odpowiednie etykiety i spełniają normy jakościowe. To właśnie w tym obszarze kary dla rolników i sprzedawców mogą być najbardziej dotkliwe. Za nieprawidłowości związane ze środkami ochrony roślin grozi kara finansowa w wysokości nawet 10 tys. zł.

Wiosenne działania PIORiN mają także wymiar edukacyjny. Inspekcja przypomina o nowelizacji ustawy o środkach ochrony roślin i współpracuje z samorządami w celu informowania rolników o zmianach w prawie. Szczególny nacisk kładziony jest również na ochronę pszczół i innych zapylaczy, które właśnie teraz rozpoczynają swoją aktywność. Prawidłowe i bezpieczne stosowanie środków ochrony roślin jest kluczowe, by nie szkodzić tym pożytecznym owadom.

Rolnik szuka żony 11 - quiz dla prawdziwych fanów
Pytanie 1 z 15
U którego rolnika wybuchła tzw. afera ręcznikowa?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki