Koniec z najtańszymi ofertami w przetargach. Minister Balczun stawia sprawę jasno

2026-04-24 9:31

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2026 w Katowicach temat „local content” wracał jak bumerang. W rozmowie z „Super Biznesem” minister aktywów państwowych Wojciech Balczun tłumaczy, o co naprawdę chodzi. I nie owija w bawełnę: Polska musi wreszcie grać do własnej bramki.

Hubert Biskupski: Local content jako fundament silnej gospodarki. Co to w praktyce oznacza?

Wojciech Balczun: To oznacza budowanie nowej filozofii myślenia, która jest adekwatna do momentu historycznego, w którym się znajdujemy. Przeszliśmy okres transformacji polskiej gospodarki po 1989 roku. Bardzo wiele rzeczy nam się spektakularnie udało. Musieliśmy też zapłacić cenę za to, że otworzyliśmy rynki i byliśmy dostarczycielami taniej siły roboczej. Ale teraz jesteśmy w G20. Jesteśmy jednym z liderów w Unii Europejskiej. Mamy przed sobą bezprecedensowe w historii inwestycje w sektor energetyczny czy defence. A local content to odpowiedź na to, gdzie jesteśmy. To nie jest żaden protekcjonizm państwowy, ani nacjonalizm tylko patriotyzm gospodarczy. Pan premier użył takiego określenia, że nie powinniśmy być frajerami. Przeanalizowaliśmy najlepsze praktyki w krajach Unii Europejskiej, takich jak Francja, Niemcy czy Hiszpania, które w sposób bardzo umiejętny potrafią poprzez „miękkie kryteria” budować naturalne wsparcie dla własnych podmiotów krajowych. Chcemy rozpocząć taką zmianę mentalną. Zapraszamy wszystkich inwestorów, ale chcemy, żeby to u nas były miejsca pracy i tutaj były płacone podatki.

Pan powiedział, że przed nami dekada największych inwestycji w historii państwa, że tylko spółki energetyczne wydadzą 800 mld zł na inwestycje. Poza inwestycjami w bezpieczeństwo energetyczne, o jakich obszarach pan minister mówi?

Te inwestycje to odpowiedź na zmieniającą się rzeczywistość i konieczność budowania systemu, który docelowo zapewni tanie źródła energii, co jest warunkiem utrzymania wzrostu i konkurencyjności polskiej gospodarki. To są kwestie tożsame z bezpieczeństwem. Mówimy o projektach takich jak offshore, onshore, bloki gazowe oraz oczywiście energetyka jądrowa. Pierwsza inwestycja w duże reaktory już jest na etapie przygotowawczym.

Czy rzeczywiście uda się w 2028 r wylać pierwszy beton w Choczewie?

Wszyscy trzymamy kciuki, żeby tak było. To jest bardzo trudny i skomplikowany proces ale mamy partnerów amerykańskich na pokładzie i jestem przekonany, że tak się stanie.

Sektor energetyczny będzie tym pierwszym obszarem, który wejdzie w pilotaż strategii local content. Dlaczego akurat ten sektor?

Chcemy, żeby ta strategia objęła wszystkie działy gospodarki dlatego zaprosiliśmy do prac na definicją local content Urząd Zamówień Publicznych (UZP) oraz GUS. UZP zajmuje się kwestią polityki zakupowej państwa, a GUS sposobem mierzenia. Jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym GUS będzie badał poziom krajowości w gospodarce. Udało się wypracować metodologię, która będzie podlegała korektom i wnioskom płynącym od środowisk gospodarczych. Raz w roku GUS będzie publikował raport. Na początek dotyczący offshoru. Udział local contentu przy budowaniu kompetencji w morskiej energetyce wiatrowej był na początku mały, ale teraz musimy go drastycznie zwiększyć. Chcemy też zmienić praktykę w zamówieniach publicznych, gdzie przez lata głównym i „najbezpieczniejszym” kryterium była niska cena. My chcemy kierować się kryterium najkorzystniejszej oferty, w której cena jest elementem, ale kluczowe jest szersze spojrzenie uwzględniające miejsca pracy, podatki i wpływ społeczny.

Spytam o Orlen w kontekście programu CPN. Orlen, mówiąc kolokwialnie, zjechał marży. Nie wiemy, w którą stronę pójdzie sytuacja na Bliskim Wschodzie i jak długo potrwa konflikt a wraz z nim będą wysokie ceny ropy naftowej. Jak długo Orlen jest w stanie ograniczać swoje zyski?

To jest wyzwanie, ale tak naprawdę mówimy o całym rynku. Pamiętajmy, że dzisiejszy Orlen to nie jest ten Orlen, co kiedyś. Rafineria Gdańska tylko w połowie zaspokaja jego potrzeby. Na ten moment sytuacja jest pod kontrolą, choć konflikt na Bliskim Wschodzie może rezonować jeszcze przez kolejne miesiące. Orlen od samego początku zarządza swoją marżą minimalizując ją w interesie społecznym. W naszym modelu maksymalnej ceny uwzględniona jest marża pokrywająca niezbędne koszty, aby utrzymać stabilność i niskie ceny, ale też przeciwdziałać skrajnej spekulacji, której sprzyjają kryzysy. Stąd też w perspektywie jest dyskusja na temat windfall tax. Prace nad podatkiem od nadmiarowych zysków trwają w ministerstwie i niedługo zobaczymy ich efekty.

To już niemal rok, jak w Sopocie zapowiedziana została fuzja banku Pekao z PZU. Pytanie, czy dojdzie do tej fuzji?

Przedłużony został term sheet pomiędzy podmiotami z jednej grupy. Powołany zespół pracuje nad rozwiązaniami tzw. kompromisu duńskiego, ale przy moim uczestnictwie jako ministra. Pojawiły się też inne scenariusze, bo należy ograniczać ryzyka. Kluczem jest zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa. Musimy pamiętać, że pierwotny wariant wymaga nowelizacji aż czterech ustaw, co związane jest koniecznością uzyskania podpisu prezydenta.

Boi się pan, że prezydent może takiej zmiany nie podpisać?

Nie traktowałbym tego w kategoriach strachu, lecz faktów. Przykładem jest rynek kryptowalut – polski rząd podjął dwie próby uregulowania go w interesie konsumentów i obie propozycje zostały zawetowane. To jest rzeczywistość, w której funkcjonujemy. Nie możemy pozwolić sobie na to, by uzależnić strategię spółek tylko od jednego podpisu. Dlatego patrzymy na różne scenariusze, aby zabezpieczyć interesy państwa.

Na koniec zapytam o sytuację w Poczcie Polskiej i o proces restrukturyzacji tego podmiotu. Kiedy Poczta wyjdzie na prostą i czy w ogóle na nią wyjdzie?

To wyzwanie, z którym mierzą się wszystkie tradycyjne poczty w Europie sprowadza się do pytania - jak wymyślić pocztę na nowo. Poczta Polska ma ogromne zapóźnienia w zakresie informatyzacji. Główny system informatyczny ma w nazwie „Poczta 2000”, co pokazuje, że dzieli nas od nowoczesności kilka epok. Niestety, często o losach Poczty decydował wpływ polityczny i traktowanie jej jako łupu. Rynek przesyłek kurierskich w dużej części uciekł Poczcie do konkurentów. Nowy zarząd ma przygotować koncepcję, która utrzyma usługi bazowe i e-doręczenia (np. dla Ministerstwa Sprawiedliwości), przyspieszy transformację technologiczną, a być może poprzez alianse z partnerami zewnętrznymi (były rozmowy z Orlen Paczką) pozwoli odbudować pozycję na rynku kurierskim.

Rozmawiał Hubert Biskupski

Super Biznes SE Google News
Quiz. Czy jesteś patriotą? Tylko prawdziwi Polacy znają odpowiedzi na te pytania
Pytanie 1 z 15
Pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Polskiej to...
Wojciech Balczun, minister MAP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki