Niższy VAT na paliwa pod lupą Brukseli. Co grozi Polsce z Brukseli?

W Polsce ponownie wprowadzono obniżony VAT na paliwa, co ma wpłynąć na ceny paliw w 2026 roku. Stawka spadła z 23 do 8 proc. do końca grudnia. Komisja Europejska już analizuje tę decyzję, a jej rzeczniczka Louise Bogey przypomina, że takie działanie jest niezgodne z unijnym prawem.

Pylon stacji Orlen z cenami paliw. Obok znak drogi dla pieszych i rowerów. O cenach paliw i VAT przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Hojny Artur/Super Express Ceny paliw 10 września
  • Komisja Europejska analizuje polską ustawę o czasowej obniżce VAT na paliwa do 8%.
  • Według Brukseli unijna dyrektywa VAT nie pozwala na taką obniżkę dla paliw kopalnych.
  • Rząd Donalda Tuska tłumaczy decyzję walką z inflacją i skutkami konfliktu na Bliskim Wschodzie.
  • KE uważa, że obniżka VAT jest mało skutecznym sposobem na obniżenie cen dla kierowców.
  • To już drugi raz, gdy Bruksela zwraca Polsce uwagę na tę kwestię.

Niższy VAT na paliwa pod lupą Komisji Europejskiej

Decyzja rządu Donalda Tuska o ponownym obniżeniu stawki VAT na benzynę i olej napędowy od razu trafiła na biurka urzędników w Brukseli. Komisja Europejska analizuje nowe polskie przepisy obniżające VAT na paliwa, co potwierdziła w rozmowie z RMF FM Louise Bogey, rzeczniczka KE odpowiedzialna za podatki. Chodzi o wprowadzoną 3 października 2026 roku obniżkę podatku z 23 do 8 procent, która ma obowiązywać do końca grudnia.

To kolejna odsłona rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”, który ma chronić portfele kierowców. Problem w tym, że Bruksela ma poważne wątpliwości co do legalności takiego rozwiązania. Rzeczniczka KE Louise Bogey wprost podkreśliła, że „unijne prawo w tej sprawie się nie zmieniło”, dając jasno do zrozumienia, że stanowisko Komisji pozostaje takie samo jak przy poprzednich tego typu działaniach Polski.

Czy obniżony VAT na paliwa jest zgodny z prawem UE?

Wszystko rozbija się o unijne przepisy. Kluczowy problem polega na tym, że unijna dyrektywa VAT nie przewiduje stosowania obniżonej stawki na paliwa kopalne, takie jak benzyna i olej napędowy. Bruksela zwracała na to uwagę Polsce już wcześniej, gdy rząd po raz pierwszy zdecydował się na taki krok. Komisja wysłała wtedy do Warszawy oficjalne ostrzeżenie, w którym wskazywała na niezgodność przepisów.

Nie było to jeszcze formalne wszczęcie procedury naruszeniowej, ale wyraźny sygnał, że Polska może łamać unijne prawo. Warto zauważyć, że nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł. RMF FM przypomina, że podobne rozwiązanie stosowała Hiszpania, która jednak po ostrzeżeniu z Brukseli wycofała się z obniżki VAT i zamiast tego wprowadziła niższy podatek akcyzowy. Obecnie, jak informuje Komisja Europejska, Polska jest jedynym krajem w Unii, który stosuje obniżony VAT na paliwa.

Jak rząd tłumaczy swoją decyzję?

Polskie władze bronią swojej decyzji, powołując się na wyjątkową sytuację. W odpowiedzi na wcześniejsze pismo z Komisji Europejskiej, Warszawa tłumaczyła, że obniżka jest tylko czasowa i ma charakter nadzwyczajny. Rząd Donalda Tuska argumentuje, że czasowy obniżony VAT na paliwa ma na celu zahamowanie wzrostu cen spowodowanego niestabilnością na Bliskim Wschodzie.

Według rządu wyższe ceny na stacjach benzynowych błyskawicznie przekładają się na wzrost kosztów transportu i produkcji, a to z kolei napędza inflację i uderza w portfele wszystkich obywateli. Dlatego, w ocenie strony polskiej, walka z drogim paliwem jest kluczowa dla utrzymania stabilności gospodarczej. Już przy poprzedniej wymianie pism z Brukselą polskie władze nie wykluczały, że w przyszłości ponownie sięgną po takie narzędzie, co właśnie się stało.

Co grozi Polsce?

Na razie Komisja Europejska analizuje sprawę i nie zapowiada żadnych gwałtownych ruchów. Nie ma jednak wątpliwości, że cierpliwość Brukseli może się w końcu wyczerpać, co w ostateczności mogłoby doprowadzić do wszczęcia procedury naruszeniowej i skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Co ciekawe, Bruksela podważa nie tylko legalność, ale i skuteczność działań polskiego rządu. Co więcej, Komisja Europejska uważa, że obniżanie VAT-u jest mało skutecznym narzędziem, bo obniżka podatku nie musi w całości przełożyć się na cenę płaconą przez kierowcę na stacji. Według analiz KE, efekt przeniesienia niższej stawki na finalną cenę dla konsumenta jest stosunkowo niewielki. Oznacza to, że choć rząd traci wpływy do budżetu, oszczędności w portfelach kierowców mogą być mniejsze, niż się zakłada. Na razie jednak polscy kierowcy mogą cieszyć się z niższych rachunków przy dystrybutorach, przynajmniej do końca grudnia.

Express Biedrzyckiej | Tusk, Nawrocki - w kontrze - w tle Pałac PRezydencki i kwestia baliw, stacja paliwowa, dystrybutory
Czy rozpoznasz markę samochodu po logo? Sprawdź swoją wiedzę
Pytanie 1 z 10
Na początku coś prostego. To logo marki...
Samochód

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki