Obajtek szokuje: “Żadnych obniżek nie będzie". Oto, co Orlen mu wypomniał

2026-03-30 9:46

Ceny paliw znów stały się tematem gorącej politycznej awantury. Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, nie zostawił suchej nitki na rządowym pakiecie „CPN – Ceny Paliwa Niżej”. Jego zdaniem kierowcy nie mają co liczyć na realne obniżki przy dystrybutorach. Na te słowa błyskawicznie zareagowała spółka, która przypomniała politykowi głośną sprawę tzw. „cudu na Orlenie”.

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek w okularach na tle stacji paliw Orlen, symbolizujący polityczną awanturę o ceny paliw, o czym przeczytasz więcej na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock & Piotr Grzybowski/Shutterstock Były prezes Orlenu Daniel Obajtek w okularach na tle stacji paliw Orlen, symbolizujący polityczną awanturę o ceny paliw, o czym przeczytasz więcej na Super Biznes.

Ostre starcie o ceny paliw

Zapowiada się ostry spór polityczny. Daniel Obajtek, były szef Orlenu uderza w rząd. Na swoim profilu w mediach społecznościowych napisał, że podwyżki cen w hurcie sprawią, iż na stacjach „żadnych obniżek nie będzie”.

Były szef koncernu skrytykował także tempo prac nad ustawą i działania rządu. Jego zdaniem cały proces wygląda jak „kabaret”, a zapowiedzi niższych cen paliw to tylko polityczna obietnica.  

Pakiet CPN antidotum na drogie paliwa

Tymczasem rząd przekonuje, że pakiet CPN ma realnie ulżyć kierowcom. Premier Donald Tusk ogłosił plan w czwartek, a procedura legislacyjna ruszyła natychmiast. Już w piątek ustawy przegłosował Sejm, później Senat, a prezydent Karol Nawrocki podpisał je jeszcze tego samego dnia – na pokładzie rządowego samolotu lecącego do Dallas.

Zmiany zakładają m.in. obniżkę VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz redukcję akcyzy do minimum. Według rządu może to obniżyć ceny na stacjach nawet o około 1,2 zł na litrze. 

Tańsze paliwa kontra ceny hurtowe 

Kierowcy będą jednak musieli chwilę poczekać. Choć przepisy weszły w życie w poniedziałek, realne zmiany przy dystrybutorach pojawią się najwcześniej od wtorku. Minister energii Miłosz Motyka tłumaczy, że potrzebne jest jeszcze ogłoszenie maksymalnych cen paliw oraz dostosowanie systemów sprzedaży na stacjach.

Tymczasem w weekend ceny w hurcie poszły w górę. Orlen podniósł stawki za benzynę i olej napędowy, co natychmiast wywołało komentarze polityków.

Minister energii przekonuje jednak, że mimo ostatnich wzrostów ceny hurtowe wciąż są niższe niż tydzień wcześniej i zależą w dużej mierze od sytuacji na światowych rynkach. W Polsce nawet 40 proc. diesla pochodzi z importu. 

Błyskawiczna kontra Orlenu

Na zarzuty Obajtka koncern odpowiedział błyskawicznie. W komunikacie przypomniano mu wydarzenia z 2022 roku, gdy również obowiązywał obniżony VAT na paliwa. Wtedy ceny pod koniec roku niemal się nie zmieniły mimo powrotu wyższej stawki podatku.

W debacie publicznej pojawiło się wtedy określenie „cud na Orlenie”, a część ekspertów sugerowała, że ceny wcześniej mogły być sztucznie zawyżone. 

"Taka polityka cenowa była konieczna"

Sam Obajtek odpierał wówczas zarzuty i przekonywał, że taka polityka cenowa była konieczna, by uniknąć chaosu na rynku i kolejek na stacjach, jakie pojawiły się np. na Węgrzech.

Dziś spór wraca z nową siłą. Rząd obiecuje tańsze paliwo już w najbliższych dniach, opozycja przekonuje, że kierowcy mogą się rozczarować. Jedno jest pewne – oczy wszystkich znów skierowane są na ceny przy dystrybutorach.

PTNW Balcerowicz
Super Biznes SE Google News
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Tylko dla prawdziwych tuzów intelektu
Pytanie 1 z 10
Protest polityczny mieszkańców, Jeden z wczesnych epizodów rewolucji amerykańskiej, to:
Garaż
Samochody kradną mniej, ale Toyota przoduje! GARAŻ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki