WIBOR, stopy procentowe oraz inflacja. Co to oznacza? Finansowe esperanto

2022-05-16 9:33
 Pieniądze/banknoty/banki/finanse
Autor: SHUTTERSTOCK WIBOR, stopy procentowe oraz inflacja. Co to jest?

Z wiedzą o finansach, stosunkiem do pieniędzy i zarządzaniem finansami osobistymi różnie u nas bywa. Jedni radzą sobie całkiem nieźle z tymi tematami, ale większość nie do końca się orientuje, o co chodzi. Weźmy na przykład coś takiego jak kredyty hipoteczne. Ogólnie było bardzo fajnie. Ludzie kredyty brali, banki kredyty udzielały, deweloperzy budowali mieszkania, producenci materiałów budowlanych mieli co wytwarzać. Kręciło się bardzo ładnie, ruch w gospodarce jest ważny i potrzebny. Ostatnio okazało się jednak, że tak do końca fajnie już nie jest. Bo raty wzrosły, ludzie do kredytów już się tak nie palą, a deweloperzy pewnie nieco zmienią plany - pisze w felietonie dla "Super Biznesu" Małgorzata Rusewicz, prezes IGTE, prezes zarządu IZFIA.

Inflacja, stopy procentowe, WIBOR. Co to jest?

Nasz język finansowy – zwykłych konsumentów, ale i ekspertów, prawników, dziennikarzy, osób opiniotwórczych – jest do zmiany. Do wyczyszczenia, do uproszczenia, do sprecyzowania, do rozumienia i zapisywania go czcionką jednej wielkości. Ten obecny nie jest dobry. Powstał w czasie, gdy produktów i usług finansowych uczyliśmy się bez wcześniejszego przygotowania, na żywym organizmie, kiedy nie obowiązywały dzisiejsze standardy, a odpowiedzialność i zaufanie były rozumiane nieco inaczej przez każdą ze stron. Było, minęło, czas na zmiany.

„Byłoby inaczej gdyby nie te, no… stopy procentowe”. „Rosną jak na drożdżach i końca nie widać”. „Zaraz, zaraz, to jakaś samowolka te stopy! Przekręt!”. „A ten WIBOR to trzeba sPOLONIAzować”. „Ludziom do rat dopłacić, rozdać jakieś pieniądze dodatkowe, przecież ta, no, inflacja jest”. „Ekonomiści wskazują, że w samym kwietniu inflacja wyniosła 12,3%”. „To co? W ciągu roku będzie ze 144%?”. „Ludzie, denominacja idzie!”. „Czyja?”. „Jego nie, podobno nie może starać się o drugą karencję” - pisze Małgorzata Rusewicz, prezes IGTE, prezes zarządu IZFIA.

Radosław Sierpiński Impact 22

Język finansowy

Dziś potrzeba nam języka, który będzie prosty, precyzyjny, który będzie budził zaufanie, który odpowiedzialnie zobrazuje korzyści, ale również pokaże potencjalne benefity i ryzyka. Kiedy myślę, co może być kluczem do odnalezienia takiej formuły, stworzenia takiego finansowego esperanto, przychodzi mi jedno skojarzenie. Powinniśmy mówić, pisać, jak do osoby, na której nam zależy, która jest nam bliska, z uwagą i dbałością o jej potrzeby. Tu jest jeden dodatkowy warunek – by móc tak mówić, trzeba również cechować się taką postawą. Od czego zatem zacząć? Od siebie.

Sonda
Czy wierzysz, że w tym roku uda się obniżyć inflację?

Wielu powie, że wszystkich uczestników dyskursu finansowego nie zmienimy. To prawda. Jednak już dziś zauważamy praktyki komunikacyjne instytucji finansowych, które starają się wyjść naprzeciw podobnym postulatom… i to działa. Klienci wybierają ich oferty. Zamierzam wzmacniać ten trend i serdeczne do tego Państwa zapraszam.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze