Spis treści
Nowe, niższe ceny paliw. Ile zapłacimy za benzynę i diesla?
Zgodnie z najnowszymi wytycznymi, od czwartku litr benzyny 95 będzie kosztował maksymalnie 6,29 zł. To o 8 groszy mniej niż w środę. Kierowcy tankujący benzynę 98 zapłacą nie więcej niż 7,10 zł za litr, czyli o 14 groszy taniej. Spadnie również cena oleju napędowego. Maksymalne ceny paliw dla diesla zostały ustalone na poziomie 7,97 zł, co oznacza obniżkę o 8 groszy na litrze.
Warto pamiętać, że są to ceny maksymalne. Oznacza to, że żadna stacja w Polsce nie może sprzedawać paliwa drożej. Jeśli jednak znajdzie sposób na obniżenie kosztów, może zaoferować kierowcom jeszcze niższe stawki.
Za złamanie przepisów i sprzedaż paliwa po zawyżonej cenie grozi kara finansowa w wysokości nawet 1 miliona złotych. Kolejne obwieszczenie z cenami na piątek poznamy 5 listopada.
Skąd się wzięły niższe ceny? Wyjaśniamy pakiet CPN
Obniżki to efekt rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Jego obecna, trzecia edycja została uruchomiona po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Co prawda prezydent skierował jednocześnie nowe przepisy do Trybunału Konstytucyjnego, ale nie wstrzymało to ich wejścia w życie.
Pierwsza odsłona pakietu CPN została wprowadzona w marcu 2026 roku. Była to odpowiedź rządu na rosnące ceny ropy naftowej, spowodowane konfliktem zbrojnym między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem. W ramach pakietu CPN rząd Donalda Tuska zdecydował się na czasowe obniżenie stawek VAT i akcyzy na paliwa.
Drugi raz program uruchomiono na krótko w wakacje, od 17 do 31 sierpnia.
Nowy podatek dla koncernów. Kto zapłaci za tańsze tankowanie?
Kluczowym elementem całego mechanizmu jest nowa danina. Rząd wprowadził 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków, które osiągają koncerny paliwowe. Podatek obejmie zyski wypracowane od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku. Zapłacą go zarówno producenci paliw, jak i firmy, które sprowadzają je z zagranicy.
W uproszczeniu, podatek jest naliczany od nadwyżki przychodów, która przekracza historyczną marżę z 2025 roku, powiększoną o 20 procent. To właśnie z tych pieniędzy finansowane są obniżki VAT i akcyzy, dzięki którym ceny paliw na stacjach mogą być niższe. Według szacunków rządu cały pakiet wsparcia ma kosztować budżet około 5 miliardów złotych i będzie obowiązywał do końca 2026 roku.